Prokuratura Rejonowa w Brzegu umorzyła śledztwo dotyczące tragicznego wypadku w Zielęcicach w gminie Skarbimierz koło Brzegu, do którego doszło w Wigilię 24 grudnia 2025 roku. W wyniku czołowego zderzenia dwóch samochodów osobowych zginęło sześć osób. Śledczy ustalili, że sprawca tragedii był kompletnie pijany.
Tragiczny wypadek w Zielęcicach. Zginęło sześć osób
Do dramatycznego zdarzenia doszło około godziny 6:30 na skrzyżowaniu dróg krajowych nr 39 i 94 pod Brzegiem. W trudnych warunkach atmosferycznych, przy ograniczonej widoczności i w ciemnościach, czołowo zderzyły się Ford Kuga oraz Volkswagen Passat.
Według ustaleń śledczych jeden z pojazdów jechał w kierunku Strzelina, natomiast drugi przygotowywał się do skrętu w stronę Wrocławia. Siła zderzenia była ogromna. Po wypadku doszło do pożaru samochodów.
Volkswagen, którym podróżowało pięciu obywateli Ukrainy, całkowicie spłonął. Ford został doszczętnie zmiażdżony. Na miejsce skierowano liczne służby ratunkowe, jednak życia sześciu osób nie udało się uratować.
Sprawca wypadku miał prawie 3 promile alkoholu
Śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Brzegu wykazało, że za spowodowanie tragedii odpowiada kierowca Volkswagena Passata.
Jak poinformował prok. Stanisław Bar, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu, badania toksykologiczne wykazały, że mężczyzna znajdował się w stanie głębokiego upojenia alkoholowego.
– W jego krwi było bez mała 3 promile alkoholu. Z tym stanem wiążemy niezastosowanie właściwej techniki jazdy. Na łuku drogi zmienił pas ruchu, zjechał na przeciwległy pas jezdni i zderzył się czołowo z jadącym prawidłowo Fordem – przekazał prokurator.
Fordem kierował 59-letni mieszkaniec Brzegu, który również poniósł śmierć na miejscu.
Ofiary tragedii pod Brzegiem
Volkswagenem podróżowało pięciu obywateli Ukrainy. Byli to młodzi ludzie w wieku od 17 do 30 lat. Ofiary to osoby z roczników 1995, 2003, 2006, 2007 i 2008.
Łącznie w tragicznym wypadku w Zielęcicach zginęło sześć osób.
Prokuratura umorzyła śledztwo
W związku ze śmiercią sprawcy postępowanie zostało umorzone. Prokuratura poinformowała, że decyzja jest już prawomocna.
Śledczy podkreślają, że bezpośrednią przyczyną tragedii było nieodpowiedzialne zachowanie kierowcy Volkswagena, który prowadził samochód pod wpływem alkoholu.






181
























