Policjanci szybko ustalili i zatrzymali sprawcę kradzieży roweru o wartości 1500 zł. Okazał się nim 17-letni wychowanek Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego, który wcześniej samowolnie oddalił się z placówki. Nastolatek usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Grozi mu kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Kradzież w Niedzielę Wielkanocną
Do zdarzenia doszło w Niedzielę Wielkanocną, 5 kwietnia. Do Komendy Powiatowej Policji w Namysłowie zgłosił się 37-letni mieszkaniec miasta, informując o kradzieży swojego roweru. Jednoślad był przypięty kłódką do metalowej kraty na klatce schodowej w bloku.
Jak relacjonował pokrzywdzony, około godziny 3:00 w nocy spotkał na klatce schodowej dwóch młodych mężczyzn. W rozmowie ustalił, że są wychowankami Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego, którzy oddalili się z placówki. Po wejściu do mieszkania powiadomił o tym ośrodek, a jego pracownicy zgłosili sprawę Policji.
Szybkie ustalenia policji
Do kradzieży najprawdopodobniej doszło tuż po tej sytuacji. Właściciel zorientował się o niej dopiero rano, około godziny 9:00.
Policjanci z Namysłowa natychmiast rozpoczęli działania. Już następnego dnia funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Twardogórze wylegitymowali dwóch młodych mężczyzn poruszających się na rowerach. Podczas sprawdzenia w systemach okazało się, że jeden z nich jest osobą poszukiwaną, a rower, którym się poruszał, pochodzi z kradzieży.
Zarzut i zatrzymanie
17-latek został zatrzymany i trafił do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych w Oleśnicy. 6 kwietnia śledczy przedstawili mu zarzut kradzieży z włamaniem.
Surowe konsekwencje
Za tego typu przestępstwo grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Sprawa znajdzie swój finał w sądzie.
Źródło: KPP w Namysłowie

307
























