W miniony weekend policjanci z Kietrza rozpoczęli służbę od nietypowej i niebezpiecznej interwencji. 26-letni mieszkaniec miasta wpadł do rzeki i nie był w stanie samodzielnie wydostać się na brzeg. Dzięki szybkiej reakcji służb udało się uniknąć tragedii.
Zgłoszenie i natychmiastowa reakcja
W sobotni poranek funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie znajdującym się w rzece. Na miejscu panowały trudne warunki – brzeg był stromy i bardzo błotnisty, co uniemożliwiało wydostanie się o własnych siłach.
Mężczyznę, który bezskutecznie próbował wspiąć się na zbocze, zauważyła przypadkowa kobieta i to ona powiadomiła służby.
Wspólna akcja ratunkowa
Policjanci natychmiast podjęli działania. Na miejsce dotarł również zespół ratownictwa medycznego. Wspólnie, przy użyciu liny holowniczej, udało się bezpiecznie wyciągnąć 26-latka z wody.
Alkohol przyczyną zdarzenia
Jak się okazało, mężczyzna znajdował się pod silnym wpływem alkoholu. Twierdził, że po północy wyszedł z baru, gdzie wcześniej biesiadował, i chciał wrócić do domu. Nie potrafił jednak wyjaśnić, w jaki sposób znalazł się w rzece.
Trafił do szpitala
Po wydobyciu z wody 26-latek został przekazany pod opiekę ratowników medycznych, którzy udzielili mu niezbędnej pomocy. Następnie został przetransportowany do szpitala na dalsze badania.
Dzięki szybkiej i skoordynowanej interwencji służb sytuacja zakończyła się szczęśliwie.
Apel służb
Policja przypomina, że alkohol i brak ostrożności mogą prowadzić do bardzo niebezpiecznych sytuacji, szczególnie w pobliżu zbiorników wodnych.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Głubczycach



755
























