Connect with us

Hi, what are you looking for?

Wiadomości

Dzięki reakcji świadków pijany kierowca stanie przed sądem. Miał 1,5 promila alkoholu i planował pokonać 60 kilometrów

Szybka i zdecydowana reakcja świadków najprawdopodobniej zapobiegła tragedii na drodze. Kilka dni temu,

Dzięki reakcji świadków pijany kierowca stanie przed sądem. Miał 1,5 promila alkoholu i planował pokonać 60 kilometrów

Szybka i zdecydowana reakcja świadków najprawdopodobniej zapobiegła tragedii na drodze. Kilka dni temu, wieczorem, do służb ratunkowych wpłynęło zgłoszenie dotyczące podejrzanego zachowania kierowcy volkswagena w jednej z miejscowości w gminie Lubsza. Świadkowie zauważyli, jak mężczyzna nagle zjeżdża na pobocze i uderza głową w kierownicę. Zaniepokojeni sytuacją, ruszyli mu na pomoc.

Początkowo sądzili, że kierowca zasłabł. Jednak po otwarciu drzwi samochodu szybko zorientowali się, że mężczyzna może być pod wpływem alkoholu. Natychmiast uniemożliwili mu dalszą jazdę i wezwali policję.

Na miejsce przyjechali funkcjonariusze z brzeskiego ogniwa patrolowo-interwencyjnego. Przeprowadzone badanie trzeźwości potwierdziło przypuszczenia świadków – 45-letni mieszkaniec województwa dolnośląskiego miał w organizmie 1,5 promila alkoholu. Jak ustalili mundurowi, mężczyzna w takim stanie zamierzał wrócić do domu, oddalonego o 60 kilometrów.

Nieodpowiedzialny kierowca już stracił prawo jazdy. Grozi mu teraz kara do 3 lat więzienia, wysoka grzywna oraz sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

Źródło KPP w Brzegu

2712
Advertisement
Advertisement

Może Ci się spodobać

Wiadomości

W środę, 16 lipca, przed godziną 19:00, służby otrzymały zgłoszenie o nietrzeźwej kobiecie, która miała zaczepiać przechodniów w rejonie

Z ostatniej chwili

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w środę, 15 lipca, około godziny 22:11 na opolskim odcinku autostrady A4.

Wiadomości

Dwóch obywateli Ukrainy zostało przymusowo wydalonych z Polski po decyzjach Straży Granicznej. Powodem deportacji

Z ostatniej chwili

W środę, 15 lipca, około godziny 20:10 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie od operatora numeru alarmowego 112