Connect with us

Hi, what are you looking for?

Wiadomości

Kluczborski policjant po służbie uratował kobietę, która wpadła do potoku

Wczoraj wieczorem, 28 maja, w Kluczborku doszło do niebezpiecznego zdarzenia z udziałem 68-letniej mieszkanki powiatu.

Kluczborski policjant po służbie uratował kobietę, która wpadła do potoku

Wczoraj wieczorem, 28 maja, w Kluczborku doszło do niebezpiecznego zdarzenia z udziałem 68-letniej mieszkanki powiatu. Kobieta straciła równowagę podczas spaceru w rejonie jednej z ulic miasta i wpadła do pobliskiego potoku.

Całą sytuację zauważył policjant z kluczborskiej drogówki, który w tym czasie był już po służbie. Funkcjonariusz natychmiast ruszył na pomoc. Wspólnie z przypadkowym świadkiem wszedł do wody i wyciągnął kobietę na brzeg, udzielając jej pierwszej pomocy do czasu przyjazdu służb ratunkowych.

Na miejsce skierowano patrol oraz zespół ratownictwa medycznego. Jak ustalili policjanci, seniorka była wyraźnie zdezorientowana i nie potrafiła dokładnie opisać przebiegu zdarzenia. W rozmowie poinformowała jedynie, że wracała z imprezy. Badanie alkomatem wykazało u 68-latki blisko 2 promile alkoholu.

Kobieta została przetransportowana do szpitala w Oleśnie, gdzie udzielono jej dalszej pomocy medycznej.

Jak podkreślają funkcjonariusze Komenda Powiatowa Policji w Kluczborku, postawa policjanta po służbie pokazuje, że gotowość do niesienia pomocy nie kończy się wraz z zakończeniem pracy. To kolejny przykład na to, że policjantem jest się 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu.

Źródło KPP w Kluczborku

4396
Advertisement
Advertisement

Może Ci się spodobać

Wiadomości

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło we wtorek w jednej z miejscowości pod Kluczborkiem. Podczas domowej kłótni 48-letnia kobieta

Wiadomości

Dzięki błyskawicznej reakcji syna oraz sprawnym działaniom służb udało się odnaleźć 38-letnią kobietę znajdującą się w kryzysie

Komunikaty

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Kędzierzynie-Koźlu prowadzą poszukiwania za zaginionym 91-letnim Brunonem Rakoczym.

Wiadomości

Zaledwie kilka urywanych słów wypowiedzianych przez telefon wystarczyło, by rozpoczęła się błyskawiczna akcja ratunkowa.