W Kluczborku zaginął wyjątkowy gołąb o imieniu Tusiek. To nie jest zwykły miejski ptak – został uratowany jako młody, ciężko chory i ranny gołąb, a dzięki wielomiesięcznej opiece odzyskał sprawność i bardzo mocno związał się ze swoją opiekunką. Teraz trwa walka o jego odnalezienie. Za pomoc w jego powrocie do domu wyznaczono 3000 zł nagrody.
Tusiek zaginął w sobotę, 15 sierpnia 2026 roku, rano w Kluczborku. Jego właścicielka, Kornelia Wyjadłowska, apeluje do mieszkańców miasta i okolic o pomoc w poszukiwaniach.
Historia Tuśka jest niezwykła. Ptak został znaleziony jako młody gołąb pod budynkiem Poczty Polskiej w Kluczborku. Był wówczas skrajnie wyczerpany i odwodniony. Miał liczne problemy zdrowotne oraz złamane skrzydło. Nie był w stanie latać.
Dzięki pomocy specjalistów z Wrocławia udało się poprawić jego stan zdrowia, a z czasem również przywrócić mu zdolność lotu.
Tusiek był jak pies. Chodził za swoją opiekunką
Gołąb bardzo mocno przywiązał się do swojej opiekunki. Był wyjątkowo oswojony i przyzwyczajony do kontaktu z człowiekiem.
– Tusiek chodził za mną jak pies. Nawoływał mnie, lubił być głaskany, a podczas kąpieli domagał się spryskiwania wodą – opowiada Kornelia Wyjadłowska.
Ptak korzystał nawet z zabawek umysłowych przeznaczonych dla psów. Potrafił wykonać obrót na komendę, a z opiekunką wychodził na spacery w specjalnych szelkach.
Udało się również znaleźć mu partnerkę – niepełnosprawną gołębicę, z którą Tusiek bardzo się związał.
Nie zna życia na wolności
Ze względu na przebyte choroby i niewydolność wielu narządów Tusiek nie mógł zostać wypuszczony na wolność. Przebywał w wolierze, z której niestety niedawno uciekł.
Jego opiekunka obawia się, że ptak może nie wiedzieć, gdzie znajduje się jego dom i jak do niego wrócić.
– Tusiek nie zna życia w mieście. Ma słabiej wykształcone mięśnie i jest bardzo ostrożnym ptakiem, który boi się nowych sytuacji – podkreśla Kornelia Wyjadłowska.
Dlatego każdy sygnał o możliwym miejscu pobytu gołębia jest niezwykle ważny.
Jak rozpoznać Tuśka?
Tusiek ma klasyczne umaszczenie typowe dla gołębia miejskiego – szare pióra oraz dwa ciemne pasy na skrzydłach.
Charakterystycznym elementem jest miętowa obrączka na lewej łapce, na której znajduje się numer telefonu właścicielki.
Ptak może zachowywać się inaczej niż pozostałe gołębie. Może między innymi:
- szukać schronienia w mieszkaniu, na balkonie lub w gołębniku,
- przemieszczać się samotnie, bez stada,
- siedzieć przy murze, skulony i osłabiony,
- nawoływać, szczególnie gdy jest głodny lub spragniony,
- dołączyć do stada miejskich gołębi.
Tusiek może nadal znajdować się w Kluczborku lub jego najbliższej okolicy, ale nie można wykluczyć, że oddalił się od miejsca zaginięcia.
Nie płoszcie go. Każda informacja może być ważna
Właścicielka apeluje, aby w przypadku zauważenia Tuśka nie próbować go płoszyć ani przeganiać.
Jeżeli ktoś zobaczy ptaka przypominającego Tuśka, powinien jak najszybciej skontaktować się z Kornelią Wyjadłowską pod numerem:
📞 533 832 518
Jeżeli będzie możliwość bezpiecznego zabezpieczenia ptaka, właścicielka również prosi o pomoc.
– Na gnieździe czeka na niego partnerka – podkreśla.
Kornelia Wyjadłowska wyznaczyła 3000 zł nagrody dla znalazcy, który przyczyni się do odnalezienia Tuśka i jego bezpiecznego powrotu do domu.
Pomóżmy odnaleźć Tuśka
Właścicielka zdaje sobie sprawę, że podczas poszukiwań może wydarzyć się najgorszy scenariusz. Wciąż jednak ma nadzieję, że Tusiek żyje i uda się go odnaleźć.
Jeśli mieszkacie w Kluczborku lub okolicach, zwracajcie uwagę na samotnego, osłabionego gołębia z miętową obrączką na lewej łapce. Być może właśnie dzięki komuś, kto zobaczy ten artykuł, Tusiek wróci do domu.
Kontakt w sprawie Tuśka: 533 832 518
Nagroda za odnalezienie: 3000 zł.
Prosimy również o udostępnianie informacji – każde udostępnienie może zwiększyć szansę na odnalezienie ptaka.




531





























