76-letnia mieszkanka powiatu prudnickiego przekazała oszustom gotówkę w kilku walutach oraz biżuterię o łącznej wartości blisko 20 tysięcy złotych. Była przekonana, że pomaga koleżance, która miała uczestniczyć w wypadku. O oszustwie dowiedziała się dopiero po kilku tygodniach, gdy odwiedzili ją prawdziwi policjanci. W sprawie zarzuty usłyszało trzech mężczyzn.
Do kobiety zadzwonił mężczyzna podający się za policjanta. Twierdził, że jej koleżanka brała udział w zdarzeniu drogowym i potrzebuje pieniędzy, aby uniknąć konsekwencji.
Rozmówca polecił seniorce przygotować wszystkie oszczędności. Zapowiedział, że odbierze je kurier.
Oddała gotówkę i biżuterię
76-latka uwierzyła w przedstawioną historię. Przygotowała pieniądze w różnych walutach oraz biżuterię. Łączna wartość przekazanych rzeczy wyniosła blisko 20 tysięcy złotych.
Niedługo później do jej drzwi zapukał mężczyzna, który odebrał kosztowności i gotówkę. Przez kolejne tygodnie kobieta pozostawała przekonana, że pomogła znajomej.
Oszustwo odkryli policjanci pracujący nad inną sprawą
Prudniccy kryminalni podczas działań operacyjnych dotyczących innej sprawy ustalili, że jeden z mężczyzn mógł uczestniczyć w oszustwie na szkodę seniorki.
Funkcjonariusze odwiedzili 76-latkę i poinformowali ją o swoich ustaleniach. Kobieta była zaskoczona. Podczas rozmowy opisała wygląd osoby, która odebrała od niej pieniądze. Rysopis odpowiadał ustaleniom policjantów dotyczącym 43-letniego mieszkańca powiatu prudnickiego.
Trzech podejrzanych pod dozorem
Dalsze czynności wykazały, że podejrzany nie działał sam. Według ustaleń policji poszczególne osoby zaangażowane w proceder miały przydzielone zadania.
W związku ze sprawą zatrzymano również dwóch mężczyzn w wieku 28 i 40 lat. Cała trójka usłyszała zarzuty oszustwa. Wobec podejrzanych zastosowano dozór policji.
Funkcjonariusze zabezpieczyli także 10 tysięcy złotych na poczet przyszłych kar. W przekazanym komunikacie nie wskazano, czy pokrzywdzona odzyskała utracone pieniądze i biżuterię.
Policja ostrzega przed telefonami od oszustów
Policjanci przypominają, że funkcjonariusze ani prokuratorzy nie żądają przekazywania gotówki czy kosztowności w związku z wypadkiem lub prowadzonym postępowaniem.
Oszuści wykorzystują strach o bliskich i presję czasu. Jeśli rozmówca przedstawia podobną historię, należy zakończyć połączenie i samodzielnie skontaktować się z osobą, której rzekomo dotyczy zdarzenie, korzystając ze znanego numeru telefonu.
O podejrzeniu oszustwa należy powiadomić policję. Warto również rozmawiać o takich zagrożeniach ze starszymi członkami rodziny i sąsiadami.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Prudniku.

68





























