Czterech kierowców, którzy zdecydowali się na jazdę mimo alkoholu lub sądowego zakazu prowadzenia pojazdów, zatrzymali w miniony weekend brzescy policjanci. Jeden z nich, 27-letni kierowca Mercedesa, miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Mężczyzna wracał z imprezy, jednak do domu nie dojechał – swoją podróż zakończył, uderzając w słup energetyczny. Na szczęście nie odniósł obrażeń.
Pierwszego nietrzeźwego kierowcę policjanci zatrzymali w piątek po godzinie 16:00 podczas kontroli na brzeskim odcinku autostrady A4. Funkcjonariusze zatrzymali kierującego Skodą. Badanie alkomatem wykazało, że 50-letni mieszkaniec Wrocławia miał blisko promil alkoholu w organizmie. Jak ustalili mundurowi, mężczyzna wracał w takim stanie z pracy.
Kolejny nietrzeźwy kierujący został zatrzymany w niedzielny poranek na jednej z ulic wlotowych do Brzegu. 24-latek kierujący Oplem miał w organizmie ponad 0,5 promila alkoholu.
Tego samego dnia, około godziny 10:30, policjanci zatrzymali do kontroli kierującego Audi. Podczas sprawdzania okazało się, że 42-latek prowadził samochód pomimo obowiązującego sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Dodatkowo Audi nie posiadało aktualnych badań technicznych.
Mercedesem uderzył w słup. Miał ponad 2 promile
Najpoważniej mogło zakończyć się zdarzenie w jednej z miejscowości na terenie gminy Olszanka. W niedzielę późnym wieczorem dyżurny skierował tam policjantów po otrzymaniu zgłoszenia o Mercedesie, który miał uderzyć w słup energetyczny.
Na miejscu funkcjonariusze zastali właściciela rozbitego samochodu. 27-latek przyznał, że stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w słup.
Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie ponad 2 promile alkoholu. Mężczyzna wracał z imprezy.
Na szczęście 27-latek sam opuścił rozbity pojazd i nie odniósł obrażeń.
Za jazdę po alkoholu grożą surowe konsekwencje
Policjanci przypominają, że kierowanie samochodem po alkoholu może mieć tragiczne konsekwencje. Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka grzywna.
Z kolei 42-latek, który złamał sądowy zakaz, musi liczyć się z możliwością wydłużenia zakazu prowadzenia pojazdów nawet do 15 lat oraz karą do 5 lat więzienia.
🚨 Cztery przypadki w ciągu jednego weekendu pokazują, że problem nietrzeźwych kierowców wciąż jest poważny. Jedna błędna decyzja może kosztować życie – kierowcy, pasażera lub przypadkowego uczestnika ruchu.
Apelujemy o rozsądek. Za kierownicę zawsze wsiadajmy trzeźwi, przestrzegajmy przepisów i nie pozwalajmy, aby alkohol czy brawura decydowały za nas.
Źródło: KPP w Brzegu

159




























