Ta sytuacja pokazuje, że nie każda „L-ka” uczy właściwych nawyków młodych kierowców. To, co początkowo wyglądało na zwykłą kolizję drogową, szybko okazało się poważnym naruszeniem prawa. Sprawczynią zdarzenia była nietrzeźwa instruktorka nauki jazdy.
Do zdarzenia doszło w środę, chwilę przed godziną 8:00, w jednej z miejscowości powiatu strzeleckiego. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich otrzymał zgłoszenie o kolizji drogowej, na miejsce skierowano patrol ruchu drogowego.
Jak ustalili policjanci, 59-letnia instruktorka kierująca samochodem marki Renault nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu na skrzyżowaniu, doprowadzając do bocznego zderzenia z prawidłowo jadącą Skodą, którą kierowała 47-letnia kobieta.
Podczas interwencji funkcjonariusze od razu wyczuli od sprawczyni silną woń alkoholu. Badanie alkomatem wykazało, że kobieta miała w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu.
Co szczególnie bulwersujące, kobieta prowadziła pojazd szkoleniowy oznaczony literą „L”. W chwili zdarzenia nie przewoziła kursanta – za kierownicą siedziała sama, będąc pod wyraźnym wpływem alkoholu.
Policjanci zatrzymali 59-latce prawo jazdy oraz dowód rejestracyjny pojazdu z uwagi na uszkodzenia powstałe w wyniku kolizji. Teraz kobieta odpowie przed sądem za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości.
Grożą jej poważne konsekwencje, w tym kara do 3 lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów, wysoka grzywna, a nawet konfiskata samochodu lub jego równowartości.
Prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu to skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie, które stwarza realne zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu drogowego. Tym bardziej niepokojące jest, gdy dopuszcza się go osoba, która zawodowo powinna uczyć zasad bezpieczeństwa na drodze.
Pamiętajmy – za kierownicą nie ma miejsca na promile.
Źródło: KPP Strzelce Opolskie



1974
























