Tragicznie zakończył się wypadek, do którego doszło 18 października na ulicy Gliwickiej w Kędzierzynie-Koźlu. Potrącony przez samochód rowerzysta, mimo intensywnego leczenia, zmarł dziesięć dni później w szpitalu.
Do zdarzenia doszło na skrzyżowaniu ulic Gliwickiej i Starej, w rejonie zjazdu prowadzącego w stronę schroniska dla zwierząt.
Ze wstępnych ustaleń policji wynikało, że 59-letni kierowca volkswagena poruszał się ulicą Gliwicką od ronda Milenijnego w kierunku Gliwic. Na wysokości skrzyżowania z ulicą Starą doszło do potrącenia rowerzysty jadącego w tym samym kierunku.
Siła zderzenia była znaczna. W samochodzie uszkodzona została przednia szyba, a rowerzysta odniósł bardzo poważne obrażenia.
Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe. Poszkodowany w stanie krytycznym został przewieziony karetką do szpitala, gdzie przeszedł operację. Następnie lekarze wprowadzili go w stan śpiączki farmakologicznej.
Przez kolejne dni mężczyzna pozostawał pod opieką medyczną. Niestety, w środę 28 października zmarł.
Bezpośrednio po wypadku skrzyżowanie ulic Gliwickiej i Starej było całkowicie zablokowane. Policjanci kierowali ruch na objazdy i prowadzili czynności mające na celu ustalenie dokładnego przebiegu zdarzenia.
Po śmierci rowerzysty sprawa będzie rozpatrywana jako wypadek ze skutkiem śmiertelnym. Dokładne przyczyny i okoliczności tragedii są nadal wyjaśniane.
Na ten moment nie ma informacji, czy w związku ze zdarzeniem komukolwiek przedstawiono zarzuty.




848





























