Connect with us

Hi, what are you looking for?

Sport

Piłkarski horror w Opolu! Odra prowadziła, odrobiła straty, a mimo to przegrała z Unią Skierniewice 3:5

Aż osiem bramek, dwa rzuty karne, dramatyczny powrót do gry i fatalna końcówka gospodarzy! W piątek, 6 listopada 2026 roku,

Aż osiem bramek, dwa rzuty karne, dramatyczny powrót do gry i fatalna końcówka gospodarzy! W piątek, 6 listopada 2026 roku, Odra Opole przegrała na Itaka Arenie z Unią Skierniewice 3:5 w meczu 14. kolejki Betclic 1. Ligi. Opolanie prowadzili do przerwy 1:0, później przegrywali 1:3, ale w końcówce doprowadzili do remisu 3:3. Gdy wydawało się, że mogą jeszcze powalczyć o zwycięstwo, goście zadali dwa decydujące ciosy w doliczonym czasie gry. Porażka sprawiła, że Odra spadła na ostatnie miejsce w ligowej tabeli.

Odra Opole dobrze rozpoczęła mecz. Palacz dał prowadzenie

Piątkowe spotkanie na Itaka Arenie miało ogromne znaczenie dla obu zespołów. Przed pierwszym gwizdkiem Odra Opole zajmowała przedostatnie miejsce w tabeli, natomiast Unia Skierniewice zamykała ligową stawkę.

Obie drużyny potrzebowały punktów, aby poprawić swoją sytuację w rozgrywkach.

Początek meczu należał do gospodarzy, którzy w 17. minucie objęli prowadzenie.

Po zablokowanym strzale Bartłomieja Barańskiego piłka trafiła do Krystiana Palacza, który opanował ją i z bliskiej odległości pokonał bramkarza Unii.

Odra prowadziła 1:0, a takim wynikiem zakończyła się pierwsza połowa spotkania.

Trzy gole Unii w 13 minut. Odra znalazła się w trudnej sytuacji

Po zmianie stron obraz gry zmienił się diametralnie.

W 57. minucie Damian Gąska doprowadził do wyrównania, wykorzystując dobrze rozegraną akcję zespołu ze Skierniewic.

Zaledwie pięć minut później goście objęli prowadzenie. Tym razem na listę strzelców wpisał się Jan Mierzwa.

To nie był koniec problemów opolan.

W 70. minucie arbiter podyktował rzut karny dla Unii po faulu Krystiana Palacza. Do piłki podszedł Bartosz Bida i pewnym strzałem podwyższył wynik na 3:1.

W ciągu zaledwie 13 minut Odra straciła trzy bramki i z prowadzenia 1:0 znalazła się w bardzo trudnym położeniu.

Niesamowity powrót Odry! Dwie bramki w dwie minuty

Kiedy wydawało się, że losy meczu zostały już rozstrzygnięte, gospodarze ruszyli do odrabiania strat.

W 84. minucie Michał Feliks został sfaulowany w polu karnym, a następnie sam wykorzystał jedenastkę, zmniejszając straty do 2:3.

Zaledwie dwie minuty później kibice Odry mieli kolejny powód do radości.

Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Branislav Špacil skutecznym strzałem głową doprowadził do remisu 3:3.

Itaka Arena znów uwierzyła w zwycięstwo. Odra odrobiła dwubramkową stratę i miała jeszcze szansę na komplet punktów.

Słupek Feliksa, a potem dwa zabójcze ciosy Unii

W doliczonym czasie gry gospodarze byli bardzo blisko zdobycia czwartej bramki.

Michał Feliks oddał groźny strzał, jednak piłka trafiła w słupek bramki gości.

Chwilę później wydarzyło się coś, czego kibice Odry z pewnością nie chcieli oglądać.

W 93. minucie kapitan Unii Mateusz Stępień popisał się efektownym uderzeniem z dystansu po rozegraniu rzutu wolnego. Piłka wpadła do bramki i goście ponownie objęli prowadzenie.

To jednak nie był koniec.

W piątej minucie doliczonego czasu Miłosz Szczepański wykorzystał sytuację sam na sam z Arturem Haluchem i ustalił wynik spotkania na 5:3.

Odra w ciągu kilku minut przeszła od nadziei na zwycięstwo do bolesnej porażki.

Odra Opole spadła na ostatnie miejsce w tabeli

Porażka z Unią Skierniewice jest szczególnie dotkliwa, ponieważ obie drużyny bezpośrednio rywalizują o utrzymanie w Betclic 1. Lidze.

Dzięki wygranej zespół ze Skierniewic wyprzedził Odrę w tabeli i awansował na 17. miejsce z dorobkiem 14 punktów.

Opolanie pozostali z 12 punktami i spadli na ostatnią, 18. pozycję.

Podopieczni Piotra Plewni pokazali charakter, odrabiając dwubramkową stratę, jednak problemy w defensywie i brak skuteczności w decydującym momencie kosztowały ich bardzo dużo.

Trzy zdobyte bramki przed własną publicznością nie wystarczyły Odrze nawet do wywalczenia jednego punktu.

Odra Opole – Unia Skierniewice 3:5. Strzelcy bramek

Odra Opole:

  • 17′ – Krystian Palacz
  • 84′ – Michał Feliks (rzut karny)
  • 86′ – Branislav Špacil

Unia Skierniewice:

  • 57′ – Damian Gąska
  • 62′ – Jan Mierzwa
  • 70′ – Bartosz Bida (rzut karny)
  • 90+3′ – Mateusz Stępień
  • 90+5′ – Miłosz Szczepański

Wynik do przerwy: 1:0.

Mecz rozegrano w piątek, 6 listopada 2026 roku, na Itaka Arenie w Opolu.

Co dalej z Odrą Opole?

Przed opolskim zespołem kolejne wymagające spotkania. Następnym ligowym rywalem będzie Lechia Gdańsk, z którą Odra zmierzy się na wyjeździe 22 listopada.

Po bolesnej porażce z Unią Skierniewice drużyna musi przede wszystkim poprawić grę defensywną i znaleźć sposób na zdobywanie punktów.

Kibice Odry przeżyli prawdziwy piłkarski rollercoaster. Niestety, zakończył się on rozczarowaniem i spadkiem ich drużyny na dno ligowej tabeli.

27
Advertisement
Advertisement

Może Ci się spodobać

Wiadomości

W piątek, 6 listopada 2026 roku, około godziny 13:00 na ulicy Szkolnej w Lubnowie w powiecie namysłowskim doszło do wypadku drogowego.

Wiadomości

Nietypowa kradzież w jednym ze sklepów spożywczych w Niemodlinie. Dwie pracownice placówki, wspólnie z partnerem jednej z nich

Wiadomości

15 października 2026 roku informowaliśmy o nietypowym napisie, który pojawił się przed jednym ze sklepów w Opolu. Teraz

Komunikaty

Poważne ostrzeżenie dla mieszkańców Praszki i okolicznych miejscowości w powiecie oleskim. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny