Do bardzo dużego pożaru doszło w czwartek, 2 lipca, tuż przed godziną 14:00 pomiędzy miejscowościami Giełczyce i Siedzina w powiecie nyskim. Ogień objął rozległe pole uprawne, na którym rósł jęczmień. Do walki z żywiołem skierowano liczne siły straży pożarnej oraz samolot gaśniczy Dromader.
Jak poinformowała Państwowa Straż Pożarna, zgłoszenie wpłynęło do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Nysie kilka minut przed godziną 14:00. Na miejsce natychmiast zadysponowano dziewięć zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej.
Po przybyciu strażacy potwierdzili, że pali się jęczmień na pniu. Ze względu na bardzo dużą powierzchnię objętą ogniem oraz panujące warunki pogodowe do działań włączono również samolot gaśniczy Dromader, który wykonał trzy zrzuty wody bezpośrednio na źródło pożaru.
Dzięki sprawnie przeprowadzonej akcji gaśniczej już po około godzinie strażakom udało się opanować sytuację i zapobiec rozprzestrzenieniu się ognia na kolejne pola uprawne. Mimo to straty są ogromne – całkowitemu spaleniu uległo około 60 hektarów jęczmienia.
Na szczęście w wyniku pożaru nikt nie został ranny ani poszkodowany.
Na tę chwilę nie są znane przyczyny pojawienia się ognia. Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane przez policję.
Okres żniw to czas, w którym ryzyko pożarów pól i upraw znacząco wzrasta. Wysokie temperatury, długotrwała susza oraz nawet niewielkie źródło ognia mogą doprowadzić do błyskawicznego rozprzestrzenienia się płomieni i ogromnych strat. Strażacy apelują o zachowanie szczególnej ostrożności podczas prac polowych oraz o natychmiastowe zgłaszanie każdego zauważonego pożaru.
Źródło: Państwowa Straż Pożarna w Nysie.













3849























