Connect with us

Hi, what are you looking for?

Wiadomości

56-latek postawił na nogi wszystkie służby w Brzegu. Ewakuowano mieszkańców. Co się stało?

Wczoraj (1. lutego), około godz. 18:35 do służb wpłynęło zgłoszenie o wyczuwalnej woni gazu w jednym z budynków przy ul. Cegielnianej

56-latek postawił na nogi wszystkie służby w Brzegu. Ewakuowano mieszkańców. Co się stało?

Wczoraj (1. lutego), około godz. 18:35 do służb wpłynęło zgłoszenie o wyczuwalnej woni gazu w jednym z budynków przy ul. Cegielnianej w Brzegu.

Okazało się, że gaz ulatniał się z dwóch palników kuchenki w mieszkaniu 56-latka. Ze wstępnych ustaleń wynika, że mężczyzna próbował przyrządzić posiłek, ale w pewnym momencie zasnął.
„Do akcji zadysponowane zostały 3 zastępy JRG z Brzegu oraz jeden OSP z Michałowic. Woń gazu była wyczuwalna na klatce schodowej, ale źródło zagrożenia znajdowało się w jednym z mieszkań. Strażacy przy użyciu sprzętu hydraulicznego weszli do lokalu i ewakuowali jedną osobę. Łącznie z budynku ewakuowano 12 osób” – mówi nam asp. Marek Zagórski z Państwowej Straży Pożarnej w Brzegu.
„W mieszkaniu mężczyzny gaz ulatniał się z kuchenki. 56-latek był nietrzeźwy. Został ukarany mandatem za sprowadzenie zagrożenia pożarowego” – informuje asp. Patrycja Kaszuba, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Brzegu.

Dodajmy, że 56-letni mężczyzna odmówił przewiezienia do szpitala w celu sprawdzenia jego stanu zdrowia.

Źródło www.brzeg24.pl Foto OSP Michałowice

2948
Advertisement
Advertisement

Może Ci się spodobać

Wiadomości

W piątek, 5 marca, późnym wieczorem doszło do wypadku drogowego z udziałem dwóch samochodów osobowych w miejscowości Magnuszowice

Z ostatniej chwili

Do poważnego zdarzenia drogowego doszło na trasie pomiędzy Siemysłów a Starościn w powiecie namysłowskim. 23-letni kierowca

Z ostatniej chwili

W piątek, 6 marca, w nocy doszło do niebezpiecznego zdarzenia na opolskim odcinku Autostrada A4. Samochód ciężarowy przewożący

Z ostatniej chwili

W czwartek, 5 marca, wieczorem doszło do pożaru budynku gospodarczego przy alei Dębowej w Opole. Na miejsce zadysponowano kilka