Policjanci pracowali na miejscu tragicznego wypadku, w którym zginął 54-letni motocyklista. Pisaliśmy o tym tu . W pewnym momencie na zabezpieczony przez służby fragment drogi wjechało audi. Kierowca zignorował ustawione pachołki i znalazł się w miejscu prowadzonych czynności. Jak się okazało, 60-latek miał w organizmie alkohol.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 21 września, podczas działań prowadzonych przez strzeleckich policjantów na miejscu śmiertelnego wypadku drogowego.
Ze względu na konieczność wykonania czynności procesowych część drogi została całkowicie wyłączona z ruchu. Teren, na którym pracowali policjanci i pozostałe służby ratunkowe, zabezpieczono pachołkami. Funkcjonariusze kierowali pozostałe pojazdy na wyznaczone objazdy.
Audi wjechało pomiędzy pachołki
Około godziny 15:50 policjanci zauważyli osobowe audi jadące od strony Strzelec Opolskich w kierunku Kędzierzyna-Koźla.
Kierowca samochodu najechał na ustawione pachołki, a następnie wjechał na teren wyłączony z ruchu. W tym miejscu policjanci prowadzili czynności związane ze śmiertelnym wypadkiem motocyklisty.
Funkcjonariusze natychmiast podeszli do samochodu. Za kierownicą audi siedział 60-letni mieszkaniec gminy Ujazd.
Policjanci wyczuli alkohol
Po otwarciu szyby funkcjonariusze wyczuli od kierującego woń alkoholu. Ich uwagę zwróciło również nerwowe zachowanie mężczyzny.
Badanie trzeźwości wykazało około pół promila alkoholu. Policjanci elektronicznie zatrzymali 60-latkowi prawo jazdy. Sprawa kierowcy znajdzie teraz swój finał przed sądem.
Policja po raz kolejny apeluje, aby po spożyciu alkoholu nie wsiadać za kierownicę. Alkohol wpływa m.in. na koncentrację, czas reakcji oraz prawidłową ocenę sytuacji na drodze.
Źródło: KPP Strzelce Opolskie

863




























