Czujność i zainteresowanie losem drugiego człowieka mogą uratować życie. Przekonali się o tym policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Prudniku, którzy podczas nocnego patrolu udzielili pomocy 52-letniemu mężczyźnie. Początkowo jego zachowanie mogło sugerować, że znajduje się pod wpływem alkoholu, jednak rzeczywista przyczyna jego złego stanu była zupełnie inna.
Do zdarzenia doszło w nocy z 16 na 17 lipca, około godziny 3:00. Funkcjonariusze patrolujący ulice Prudnika zauważyli mężczyznę siedzącego na chodniku. Widząc, że może potrzebować pomocy, natychmiast podeszli do niego i nawiązali rozmowę.
52-latek wyjaśnił policjantom, że nagle źle się poczuł. Wyszedł z domu na spacer, jednak po chwili osłabł do tego stopnia, że nie był w stanie samodzielnie wstać.
Funkcjonariusze sprawdzili jego stan oraz przebadali go alkomatem. Badanie wykazało, że mężczyzna był trzeźwy. Policjanci wezwali Zespół Ratownictwa Medycznego i do czasu jego przyjazdu monitorowali stan 52-latka oraz dbali o jego bezpieczeństwo.
Ratownicy medyczni wstępnie ustalili, że przyczyną złego samopoczucia było odwodnienie organizmu oraz zbyt niski poziom cukru we krwi. Mężczyzna został przewieziony do szpitala, gdzie otrzymał specjalistyczną pomoc.
Policja apeluje: nie oceniajmy pochopnie
Policjanci przypominają, że objawy związane z niskim lub wysokim poziomem cukru we krwi mogą przypominać stan po spożyciu alkoholu. Problemy z mową, zaburzenia równowagi, dezorientacja czy osłabienie nie zawsze oznaczają nietrzeźwość – mogą świadczyć o poważnym zagrożeniu zdrowia lub życia.
Szczególnie podczas upałów odwodnienie organizmu może bardzo szybko doprowadzić do utraty przytomności i innych niebezpiecznych powikłań.
Jeśli zauważymy osobę leżącą lub siedzącą na chodniku, która może potrzebować pomocy, nie przechodźmy obojętnie. Wystarczy zainteresować się jej losem i w razie potrzeby zadzwonić pod numer alarmowy 112. Taka reakcja może uratować czyjeś życie.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Prudniku.


905





























