Zaledwie kilka minut po ponownym otwarciu Mostu Zamkowego w Opolu doszło do pierwszego niebezpiecznego zdarzenia. We wtorek 28 stycznia około godziny 15:00 jeden z kierowców wjechał pod prąd na tzw. „żółtą przeprawę”, ignorując obowiązującą organizację ruchu oraz oznakowanie drogowe.
Sytuacja miała miejsce krótko po przywróceniu ruchu na moście, który był zamknięty przez siedem miesięcy z powodu remontu. Choć przeprawa jest już przejezdna, w centrum Opola wprowadzono istotne zmiany w organizacji ruchu, do których kierowcy muszą się dostosować.
Zmiany w organizacji ruchu po otwarciu mostu
Wraz z otwarciem Mostu Zamkowego zmieniono m.in. kierunek ruchu na ulicy Minorytów, który został odwrócony. To właśnie te zmiany mogą powodować dezorientację wśród kierowców, jednak nie zwalniają one z obowiązku przestrzegania przepisów.
Służby oraz zarządcy drogi apelują do mieszkańców i kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności, dokładne obserwowanie znaków drogowych oraz stosowanie się do nowej organizacji ruchu.
Most Zamkowy znów przejezdny po miesiącach remontu
Most Zamkowy, nazywany przez mieszkańców „żółtym mostem”, wrócił do użytku po wieloletnich dyskusjach i siedmiomiesięcznym remoncie. Inwestycja miała na celu poprawę stanu technicznego przeprawy oraz bezpieczeństwa uczestników ruchu drogowego.
Otwarcie mostu znacząco wpływa na komunikację w centrum miasta, dlatego w pierwszych dniach obowiązywania nowej organizacji ruchu należy spodziewać się wzmożonych kontroli oraz obserwacji sytuacji drogowej.
Apel do kierowców
Apelujemy do wszystkich użytkowników dróg o:
- stosowanie się do oznakowania,
- zachowanie ostrożności,
- uważną jazdę w rejonie Mostu Zamkowego i ulic przyległych.
Nowa organizacja ruchu wymaga chwili przyzwyczajenia, jednak bezpieczeństwo zależy od odpowiedzialnych zachowań kierowców.




832
























