Nietypowy finał miała interwencja kluczborskich policjantów dotycząca podejrzenia kradzieży sklepowej. Funkcjonariusze szybko zauważyli, że 88-letnia kobieta nie jest świadoma tego, co się wydarzyło, a zamiast kary potrzebuje przede wszystkim pomocy.
Do zdarzenia doszło na terenie Kluczborka. Obsługa jednego ze sklepów powiadomiła policję o seniorce, która miała zabrać towar i nie zapłacić za zakupy.
Na miejsce przyjechał patrol, który rozpoczął wyjaśnianie sytuacji. Już po kilku chwilach rozmowy policjanci zauważyli, że 88-latka jest wyraźnie zdezorientowana. Kobieta nie wiedziała, dlaczego funkcjonariusze z nią rozmawiają, a także miała poważne problemy z pamięcią i orientacją.
Seniorka nie potrafiła powiedzieć, jaki jest obecnie rok, dzień ani miesiąc. Dla policjantów był to sygnał, że sytuacja wymaga zupełnie innego podejścia.
Po wyjaśnieniu sprawy w sklepie funkcjonariusze postanowili zadbać przede wszystkim o bezpieczeństwo kobiety i odwieźć ją do domu. Jak się okazało, także wskazanie miejsca zamieszkania sprawiło 88-latce trudność.
Policjanci pojechali pod dwa adresy podane przez seniorkę. Dopiero drugi okazał się właściwy. Kobieta cała i zdrowa została przekazana pod opiekę rodziny.
Policja zwraca uwagę, że za zachowaniem, które początkowo może wydawać się niezrozumiałe, może kryć się osoba potrzebująca wsparcia. Osoby starsze mogą mieć problemy z pamięcią, orientacją czy określeniem miejsca, w którym się znajdują.
Ta interwencja pokazuje, że nie każde zgłoszenie kończy się mandatem czy skierowaniem sprawy do sądu. Czasami najważniejsze okazują się uważność, zrozumienie i pomoc drugiemu człowiekowi.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Kluczborku


226





























