Do 3 lat pozbawienia wolności grozi 57-letniemu mieszkańcowi powiatu brzeskiego, który pod wpływem alkoholu wsiadł za kierownicę samochodu partnerki i pojechał do zakładu wulkanizacyjnego. Mężczyzna tłumaczył policjantom, że chciał pomóc w wymianie opon na zimowe, a ponieważ wulkanizator znajduje się niedaleko domu, uznał, że nic złego nie robi.
Do zdarzenia doszło 8 października, tuż przed godziną 14:00. Oficer dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Brzegu otrzymał zgłoszenie dotyczące podejrzanie zachowującego się kierowcy, który przyjechał do jednego z zakładów wulkanizacyjnych na terenie powiatu brzeskiego.
Świadka zaniepokoiła woń alkoholu oraz problemy z utrzymaniem równowagi, jakie miał mężczyzna po wyjściu z samochodu. Na miejsce skierowano patrol policji.
Funkcjonariusze przebadali 57-letniego kierowcę Forda alkomatem. Badanie wykazało 2,5 promila alkoholu w jego organizmie. Dodatkowo okazało się, że mężczyzna ma cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami.
Podczas rozmowy z policjantami 57-latek szczegółowo wyjaśniał, dlaczego zdecydował się wsiąść za kierownicę. Jak tłumaczył, chciał pomóc swojej partnerce i pojechać wymienić opony na zimowe. Uznał, że skoro zakład znajduje się niedaleko jego miejsca zamieszkania, może pokonać ten dystans mimo wcześniejszego spożywania alkoholu.
Teraz mieszkaniec powiatu brzeskiego odpowie przed sądem. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Policja po raz kolejny przypomina, że alkohol znacząco wpływa na zdolność koncentracji, ocenę sytuacji oraz czas reakcji kierowcy. Nietrzeźwa osoba za kierownicą stanowi poważne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Brzegu

140





























