Connect with us

Hi, what are you looking for?

Wiadomości

Bestialskie zachowanie 48-latka nad kotem. Niebawem zapadnie wyrok.

W Sądzie Rejonowym w Brzegu zakończyło się postępowanie w sprawie Grzegorza D., który w sierpniu 2022 roku znęcał się nad swoim kotem.

Bestialskie zachowanie 48-latka nad kotem. Niebawem zapadnie wyrok.

W Sądzie Rejonowym w Brzegu zakończyło się postępowanie w sprawie Grzegorza D., który w sierpniu 2022 roku znęcał się nad swoim kotem.

Bestialskie zachowanie zarejestrował wówczas monitoring, a gdy nagranie pojawiło się w Internecie, mieszkańcy Brzegu błyskawicznie rozpoznali mężczyznę. Dzięki społecznemu zaangażowaniu i presji szybko udało się ustalić sprawcę i ostatecznie 48-letni wówczas Grzegorz D. sam zgłosił się na policję. Wyrok w tej sprawie ma zostać ogłoszony w ciągu kilkunastu dni.
Przypomnijmy, że 17 sierpnia 2022 r. Grzegorz D. przyniósł w reklamówce kota na teren Kępy Młyńskiej w Brzegu.

Na nagraniu z monitoringu dość szczegółowo widać bestialskie zachowanie 48-latka. Najpierw zamaszyście uderzał kota przedmiotem trzymanym w ręku, a następnie wyrzucił zwierzę wraz z reklamówką w kierunku rzeki. Raniony kot miał dużo szczęścia, ponieważ poziom wody w Odrze tego dnia był niski, a reklamówka ze zwierzęciem spadła ze skarpy na brzeg rzeki, nie do wody.

Całe zajście miał widzieć przypadkowy świadek, jednak ze względu na nocą porę i obawę o własne bezpieczeństwo, osoba ta sprawdziła to miejsce dopiero rankiem następnego dnia. Kiedy na miejsce wezwano służby w reklamówce znaleziono poturbowanego kota.

Ze wstępnych ustaleń policji wynikało, że Grzegorz D. tłumaczył swoje postępowanie rzekomo złym stanem zdrowia zwierzęcia oraz brakiem środków finansowych na jego utrzymanie. Kuriozalna próba usprawiedliwienia bestialskiego zachowania wcale nie miała pomóc 48-latkowi, bo jak informowała brzeska policja, miał on usłyszeć zarzut znęcania się ze szczególnym okrucieństwem, za co grozi kara do 5 lat więzienia. Jak jest w rzeczywistości?

Portal Brzeg24.pl ustalił, że postępowanie sądowe w Sądzie Rejonowym w Brzegu zostało zakończone, a ogłoszenie wyroku nastąpi niebawem.

„Prokuratura wniosła o karę 1 roku i 6 miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem świadczenia nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 30 godzin miesięcznie, zakaz posiadania jakichkolwiek zwierząt przez okres 3 lat, przepadek tego kota, nawiązkę na rzecz Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w wysokości 2 tys. złotych oraz zasądzenie kosztów i opłaty od oskarżonego” – mówi nam prok. Stanisław Bar, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu.
Dodajmy, że oskarżycielem posiłkowym w tej sprawie jest stowarzyszenie Brzeskie Towarzystwo Miłośników Zwierząt. To wolontariusze zajęli się chorym i pobitym kotem, a także znaleźli dla niego tymczasowy dom. BTMZ reprezentuje mecenas Maciej Krawczyk.

„Jesteśmy w tej sprawie oskarżycielem posiłkowym. Przede wszystkim wnosimy o uznanie oskarżonego za winnego zarzucanego czynu. Wymiar kary pozostawiamy do uznania sądu. Oczekujemy również zadośćuczynienia na rzecz Brzeskiego Towarzystwa Miłośników Zwierząt, które poniosło znaczne nakłady finansowe na ratowanie poszkodowanego kotka” – mówi adwokat Maciej Krawczyk.
Co ciekawe, z nieoficjalnych informacji wynika, że Grzegorz D. miał przed sądem przedstawiać siebie jako ofiarę hejtu i tłumaczyć, że pod jego adresem padają groźby ze strony użytkowników portalu społecznościowego Facebook. Nie wiadomo, czy mężczyzna za swoje bestialskie zachowanie spodziewał się laurek, jednak ta sprawa poruszyła lokalną społeczność i w sierpniu 2022 r., po opublikowaniu nagrania z jego czynami, facebookowa społeczność emocjonalnie komentowała nieludzkie zachowanie Grzegorza D.

Mężczyzna uderzał kota znajdującego się w reklamówce, a następnie wyrzucił zwierzę w kierunku rzeki. Sprawca nie spodziewał się, że jego bestialskie zachowanie zostanie zarejestrowane na monitoringu.Poturbowany kot miał dużo szczęścia. Reklamówka ze zwierzęciem nie wpadła do wody i została odnaleziona następnego dnia. Dzięki wolontariuszom i weterynarzowi kot otrzymał opiekę i tymczasowy dom.

Źródło www.brzeg24.pl

6006
Advertisement
Advertisement

Może Ci się spodobać

Wiadomości

Najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie 36-letni mieszkaniec powiatu kluczborskiego podejrzany o dokonanie rozboju.

Wiadomości

Policjanci z brzeskiej drogówki zatrzymali do kontroli właściciela opla. Powodem kontroli była nadmierna prędkość. 33-latek w Myśliborzycach 

Wiadomości

To była interwencja jakich wiele. Policjanci Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji w Opolu, na jednej z ulic miasta zauważyli

Wiadomości

Dla mieszkańca powiatu nyskiego to nie były udane wakacje. 50-latek został zatrzymany przez opolskich "łowców głów" w jednej z nadbałtyckich