Mł. asp. Marta Eliasz z Komisariatu Policji w Dobrzeniu Wielkim udowodniła, że policyjna służba to nie tylko obowiązek wykonywany w mundurze. Funkcjonariuszka podczas dnia wolnego od służby uratowała młodego mężczyznę, który zaczął tonąć w Jeziorze Balaton. Dzięki szybkiej reakcji policjantki i dwóch innych świadków tragedii udało się uniknąć.
Do zdarzenia doszło 31 maja podczas wypoczynku nad Jeziorem Balaton. Mł. asp. Marta Eliasz spędzała wolny czas z rodziną, gdy zauważyła młodego mężczyznę wzywającego pomocy w wodzie. Sytuacja wymagała natychmiastowego działania.
Policjantka bez chwili zawahania ruszyła na ratunek. Wspólnie z dwoma innymi świadkami utworzyła tzw. łańcuch życia, dzięki czemu udało się dotrzeć do tonącego i bezpiecznie wyciągnąć go na brzeg.
Jak się okazało, mężczyzna nie zachłysnął się wodą, jednak doznał silnego skurczu, który uniemożliwił mu samodzielne dopłynięcie do brzegu. Po udzieleniu pomocy został przekazany pod opiekę swoich bliskich.
Postawa mł. asp. Marty Eliasz jest przykładem profesjonalizmu, odwagi i gotowości do niesienia pomocy niezależnie od czasu i miejsca. To również dowód na to, że policyjna dewiza „Pomagamy i chronimy” pozostaje aktualna także poza godzinami służby.
Źródło: Komenda Miejska Policji w Opolu.

418
























