Mieszkańcy Stobrawy od kilku lat zmagają się z poważnym problemem związanym z działalnością 31-letniego mężczyzny, który – jak relacjonują – regularnie dopuszcza się przestępstw na terenie miejscowości i okolic. O sprawie poinformowali nas mieszkańcy, przekazując materiały zdjęciowe i wideo.
Według relacji lokalnej społeczności mężczyzna od około pięciu lat ma być odpowiedzialny m.in. za kradzieże, włamania, podpalenia oraz dewastacje samochodów stojących na prywatnych posesjach. Jak twierdzą mieszkańcy, był on wielokrotnie zatrzymywany na gorącym uczynku, jednak każdorazowo – po kilkumiesięcznym pobycie w areszcie – wracał na wolność.
Do kolejnego groźnego zdarzenia doszło w nocy z 24 na 25 stycznia, około godziny 1:00. Mężczyzna miał pojawić się na terenie rodzinnego domu w Stobrawie, mimo obowiązującego zakazu zbliżania się. Według relacji świadków postawił znicz na ganku, a przyłapany na miejscu miał kierować groźby pozbawienia życia wobec domowników. Następnie uciekł z miejsca zdarzenia.
Chwilę później – jak informują mieszkańcy – miał ukraść samochód Volkswagen T4 należący do jednego z sąsiadów i oddalić się nim w nieznanym kierunku. Zaniepokojeni mieszkańcy powiadomili służby i rozpoczęli poszukiwania na własną rękę. Po kilkunastu minutach pojazd został namierzony w rejonie miejscowości Karłowiczki. Po krótkim pościgu w terenie leśnym mężczyzna został ujęty.
Z przekazanych informacji wynika, że w chwili zatrzymania mężczyzna miał prowadzić pojazd bez uprawnień oraz pod wpływem alkoholu. Mieszkańcy zwracają uwagę, że również we wcześniejszych przypadkach to osoby postronne miały ująć sprawcę, a policja przyjeżdżała już po jego zatrzymaniu.
Jak relacjonują mieszkańcy, w poprzednich tygodniach mężczyzna miał także włamać się do stodoły jednego z sąsiadów. Również wtedy został ujęty przez osoby trzecie.
Największy niepokój budzi fakt, że – według relacji lokalnej społeczności – po opuszczeniu aresztu w poprzednią środę, jeszcze tej samej nocy doszło do kolejnych aktów wandalizmu. W jednej z posesji w Stobrawie uszkodzone zostały szyby w trzech zaparkowanych pojazdach.
Mieszkańcy podkreślają, że czują się bezradni i obawiają się o swoje bezpieczeństwo. Apelują o zdecydowane i trwałe rozwiązanie problemu.
Materiały foto i wideo otrzymaliśmy od mieszkańców Stobrawy.











2194
























