Czujność i szybka reakcja dwóch policjantów, którzy byli poza służbą, pozwoliły przerwać niebezpieczną jazdę 24-letniego kierowcy. Mężczyzna poruszał się w kierunku Gogolina, a badanie wykazało, że miał w organizmie 2 promile alkoholu.
Do Komendy Powiatowej Policji w Krapkowicach zadzwonił funkcjonariusz miejscowego Wydziału Ruchu Drogowego, który w czasie wolnym podróżował razem z policjantem ze Strzelec Opolskich. Mundurowi zwrócili uwagę na samochód jadący przed nimi.
Sposób poruszania się pojazdu wzbudził ich podejrzenia. Kierowca jechał całą szerokością jezdni, wykonywał niebezpieczne manewry i gwałtownie przyspieszał. Policjanci podejrzewali, że może znajdować się pod wpływem alkoholu.
Gdy samochód zatrzymał się w zatoce autobusowej, mł. asp. Dominik Król oraz mł. asp. Mateusz Wyspiański podjęli interwencję. Zabrali kierowcy kluczyki, uniemożliwiając mu dalszą jazdę, i pozostawali w kontakcie z dyżurnym krapkowickiej komendy.
Na miejsce skierowano patrol policji. Funkcjonariusze ustalili, że za kierownicą siedział 24-letni mężczyzna. Badanie trzeźwości wykazało 2 promile alkoholu w jego organizmie.
Policjanci elektronicznie zatrzymali jego prawo jazdy. 24-latek odpowie za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności. W zależności od okoliczności sprawy sąd może również orzec przepadek pojazdu.
Postawa mł. asp. Dominika Króla i mł. asp. Mateusza Wyspiańskiego pokazuje, że szybka reakcja na niebezpieczne zachowanie na drodze może zapobiec poważnym konsekwencjom.
Policja przypomina, aby nie pozostawać obojętnym, gdy sposób jazdy innego kierowcy wskazuje, że może on znajdować się pod wpływem alkoholu. W takiej sytuacji należy powiadomić służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.
Źródło: KPP w Krapkowicach

190





























