34-letnia kobieta kierująca hulajnogą elektryczną trafiła do szpitala po zderzeniu z samochodem osobowym w Brzegu. Do zdarzenia doszło przy wyjeździe z posesji w rejonie ul. Powstańców Śląskich, za siedzibą Biura Urządzania Lasu. Policjanci wyjaśniają dokładne okoliczności zdarzenia i czekają na wyniki badań poszkodowanej, od których zależy jego ostateczna kwalifikacja.
Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 43-letnia kobieta kierująca samochodem marki Opel wyjeżdżała z posesji i włączała się do ruchu. W tym samym czasie chodnikiem, zgodnie z obowiązującymi przepisami, poruszała się 34-letnia kobieta na hulajnodze elektrycznej.
Widoczność przy wyjeździe z posesji była ograniczona przez murowane ogrodzenie. Aby upewnić się, czy może bezpiecznie włączyć się do ruchu, kierująca samochodem musiała wysunąć pojazd do przodu. W trakcie wykonywania tego manewru doszło do zderzenia z użytkowniczką hulajnogi.
Na miejsce skierowano policję oraz Zespół Ratownictwa Medycznego. Kierująca oplem była trzeźwa. Poszkodowana 34-latka została przebadana przez ratowników, a następnie przewieziona do szpitala na szczegółową diagnostykę.
Jak informuje policja, na miejscu nie było widocznych obrażeń pozwalających jednoznacznie określić ich charakter. Z tego względu konieczne było wykonanie dokładniejszych badań w szpitalu.
Według wstępnych ustaleń policjantów odpowiedzialność za spowodowanie zdarzenia ponosi kierująca samochodem osobowym.
– Sprawstwo tutaj należy do pani z pojazdu osobowego, ponieważ wyjeżdżając z tej posesji, włączała się do ruchu, a pani na hulajnodze jechała chodnikiem zgodnie z przepisami, prawidłowo – poinformowała mł. asp. Aleksandra Jankowska, zastępca oficera prasowego Komendy Powiatowej Policji w Brzegu.
Na ten moment policjanci nie przesądzają, czy zdarzenie zostanie zakwalifikowane jako kolizja drogowa, czy wypadek. Wszystko zależy od wyników badań lekarskich oraz charakteru obrażeń, jakich doznała 34-letnia kobieta.
Jeżeli okaże się, że obrażenia spowodowały naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwający dłużej niż siedem dni, sprawa będzie prowadzona jako wypadek drogowy. W przeciwnym przypadku zdarzenie zostanie zakwalifikowane jako kolizja, a wobec kierującej oplem mogą zostać wyciągnięte konsekwencje przewidziane przepisami.
Policja prowadzi dalsze czynności, które pozwolą ustalić wszystkie okoliczności zdarzenia.
Źródło www.brzeg24.pl Foto&Wideo Paweł

175





























