Do Komenda Powiatowa Policji w Brzegu w ostatnim czasie wpływały zgłoszenia dotyczące kradzieży w sklepach na terenie miasta. Z drogerii i marketów znikały różne produkty – głównie kremy, szampony, perfumy, alkohol oraz kawa.
Do przestępstw dochodziło na przełomie grudnia i stycznia. Łączne straty, jakie ponieśli pokrzywdzeni przedsiębiorcy, oszacowano na około 2 500 złotych.
Namierzyli go kryminalni
Sprawą zajęli się funkcjonariusze wydziału kryminalnego. Policjanci przeprowadzili szereg czynności operacyjnych – rozpytywali świadków oraz zabezpieczyli nagrania z monitoringu. Na tej podstawie ustalili rysopis i tożsamość podejrzewanego.
30-letni mieszkaniec Brzegu został zatrzymany na jednej z ulic miasta. Jak relacjonują policjanci, nie był zaskoczony zatrzymaniem. Miał przyznać, że zdawał sobie sprawę, iż jego działania prędzej czy później zakończą się interwencją służb.
Działał w warunkach recydywy. Grozi mu do 7,5 roku więzienia
Śledczy przedstawili mężczyźnie trzy zarzuty dotyczące kradzieży sklepowych. Podejrzany działał w warunkach recydywy, co oznacza, że grożąca mu kara może zostać zwiększona o połowę.
W praktyce 30-latek musi liczyć się z karą nawet do 7,5 roku pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Policja przypomina, że kradzieże sklepowe to przestępstwo, które niesie za sobą poważne konsekwencje prawne – zwłaszcza w przypadku osób wcześniej karanych.
Źródło: KPP w Brzegu

238
























