Krapkowiccy policjanci zatrzymali 26-latka podejrzanego o uszkodzenie samochodu, próbę jego podpalenia oraz grożenie śmiercią 62-letniemu mężczyźnie. Sąd zastosował wobec podejrzanego trzymiesięczny areszt. Jak informuje policja, mężczyźnie grozi do 7,5 roku więzienia.
Do zdarzenia doszło po tym, jak jedna z mieszkanek miasta zauważyła znanego jej mężczyznę, który cegłówką wybił szybę w samochodzie należącym do jej syna. Następnie 26-latek miał wrzucić do wnętrza auta łatwopalne przedmioty, prawdopodobnie z zamiarem podpalenia pojazdu.
Miał grozić świadkowi, aby wycofał zeznania
Według ustaleń policjantów mężczyzna wybił również szybę w sąsiednim budynku. Następnie miał zagrozić 62-latkowi pozbawieniem życia, jeśli ten nie wycofa obciążających go zeznań.
Sprawą zajęli się funkcjonariusze z Krapkowic, którzy zatrzymali podejrzanego. 26-latek został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty.
Trzy miesiące tymczasowego aresztu
Na wniosek prokuratora sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na trzy miesiące.
Jak przekazuje KPP w Krapkowicach, podejrzany działał w warunkach recydywy. Za zarzucane mu przestępstwa grozi mu kara do 7,5 roku pozbawienia wolności. O jego odpowiedzialności zdecyduje sąd.
Źródło: KPP w Krapkowicach

327




























