Dzięki czujności mieszkańców oraz błyskawicznej reakcji policjantów z Prudnika udało się uratować psa, który podczas upału został pozostawiony na nasłonecznionym balkonie. Zwierzę przez około dwie godziny przebywało bez dostępu do cienia i wody, a temperatura w słońcu sięgała nawet 45 stopni Celsjusza. Sprawą zajmują się już śledczy, a właścicielce grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło 19 czerwca na terenie Prudnika. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji otrzymał zgłoszenie od zaniepokojonych mieszkańców, którzy zauważyli psa pozostawionego na balkonie jednego z mieszkań. Według świadków zwierzę znajdowało się w bardzo złym stanie i mogło nie przeżyć panującego upału.
Na miejsce natychmiast skierowano patrol. Po przybyciu funkcjonariusze próbowali nawiązać kontakt ze zwierzęciem, jednak pies nie reagował na nawoływanie. W mieszkaniu nie było również właścicieli. Widząc realne zagrożenie dla życia czworonoga, policjanci podjęli decyzję o siłowym wejściu do lokalu.
Po otwarciu drzwi balkonowych funkcjonariusze zastali wycieńczonego labradora leżącego na nagrzanej posadzce. Zwierzę ciężko oddychało, głośno sapało, wydawało ciche piski, a jego oczy były mętne. Wszystko wskazywało na poważne przegrzanie organizmu.
Policjanci natychmiast rozpoczęli akcję ratunkową. Przenieśli psa do chłodniejszego pomieszczenia, ułożyli go na zimnej podłodze i stopniowo schładzali przy pomocy mokrych ręczników. Po pewnym czasie stan zwierzęcia zaczął się poprawiać, a pies odzyskał siły.
Jak ustalili funkcjonariusze, labrador pozostawał na balkonie przez około dwie godziny bez dostępu do wody i cienia. W tak ekstremalnych warunkach mogło dojść do śmierci zwierzęcia. O jego uratowaniu zdecydowała szybka reakcja sąsiadów, którzy nie pozostali obojętni na cierpienie czworonoga.
48-letnia właścicielka tłumaczyła policjantom, że pozostawiła psa na balkonie, ponieważ robił bałagan w mieszkaniu. Teraz kobieta będzie musiała odpowiedzieć za swoje zachowanie przed sądem. Usłyszała zarzut znęcania się nad zwierzęciem, za co grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Policja przypomina, że podczas upałów zwierzęta są szczególnie narażone na odwodnienie i przegrzanie organizmu. Każdy właściciel ma obowiązek zapewnić swoim podopiecznym stały dostęp do świeżej wody, zacienionego miejsca oraz odpowiednich warunków do odpoczynku. Pozostawienie zwierzęcia na nasłonecznionym balkonie, w zamkniętym samochodzie czy nagrzanym pomieszczeniu może zakończyć się tragedią.
Funkcjonariusze apelują również do mieszkańców, aby reagowali w przypadku zauważenia zagrożenia dla zwierząt. Jeden telefon pod numer alarmowy 112 może uratować życie.
Źródło i foto: KPP w Prudniku Foto ilustracyjne

857






















