Do bardzo niebezpiecznej sytuacji doszło 6 maja w miejscowości Strzeleczki. Dzięki zdecydowanej reakcji świadka policjanci zatrzymali 30-letniego kierowcę toyoty, który poruszał się całą szerokością jezdni i stwarzał poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego.
Mundurowi z Krapkowic otrzymali zgłoszenie o podejrzeniu jazdy pod wpływem alkoholu. Z relacji świadka wynikało, że kierujący toyotą miał problemy z utrzymaniem prawidłowego toru jazdy. Policjanci natychmiast podjęli interwencję i zatrzymali wskazany pojazd do kontroli drogowej.
Za kierownicą siedział 30-letni mężczyzna. Badanie alkomatem wykazało, że miał ponad 3,5 promila alkoholu w organizmie. Jak ustalili funkcjonariusze, kierowca podróżował z Oława do Krapkowice, a w trakcie jazdy spożywał alkohol.
Policjanci zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy. Teraz odpowie przed sądem za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka grzywna.
Dodatkowo sąd może orzec przepadek wartości pojazdu. Toyota, którą poruszał się 30-latek, została wyceniona na około 100 tysięcy złotych.
Policjanci po raz kolejny apelują o rozsądek i przypominają, że pijani kierowcy stanowią śmiertelne zagrożenie na drogach.

285
























