Zdecydowana reakcja funkcjonariuszki z Komenda Powiatowa Policji w Nysie pozwoliła wyeliminować z ruchu kolejną nieodpowiedzialną kierującą. 55-letnia mieszkanka gminy Skoroszyce, mimo aktywnego zakazu prowadzenia pojazdów, wsiadła za kierownicę. Jej sprawa zakończyła się w sądzie – kobieta najbliższe miesiące spędzi w więzieniu.
Rozpoznała ją po służbie
Do zdarzenia doszło w poniedziałek (20 kwietnia) w godzinach porannych w miejscowości Skoroszyce. Sierż. Aleksandra Mielnik z drogówki, będąca w czasie wolnym od służby, zauważyła kierującą samochodem marki Ford, która – jak wiedziała – posiada sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Policjantka natychmiast podjęła interwencję i zatrzymała pojazd.
„Wiedziałam, że nie powinnam jechać”
Podczas kontroli 55-latka rozpoznała funkcjonariuszkę i przyznała, że od czterech lat ma aktywny zakaz prowadzenia pojazdów. Mimo to zdecydowała się wsiąść za kierownicę.
Na miejsce wezwano patrol policji, który potwierdził w systemach, że kobieta faktycznie nie powinna prowadzić pojazdu.
Szybki wyrok sądu
Sprawa trafiła do sądu i została rozpatrzona w trybie przyspieszonym. 55-latka usłyszała surowy wyrok:
- 6 miesięcy pozbawienia wolności,
- dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych,
- 10 000 zł świadczenia na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Policja przypomina
Dzięki czujności policjantki, nawet po służbie, udało się zapobiec potencjalnie niebezpiecznej sytuacji na drodze.
Funkcjonariusze podkreślają, że zakaz prowadzenia pojazdów to nie sugestia, lecz obowiązek. Jego łamanie wiąże się z poważnymi konsekwencjami prawnymi.
Źródło: KPP Nysa

463
























