Od miłości do nienawiści bywa czasem bardzo blisko. W Zawadzkiem kobieta, która dowiedziała się, że jej były partner związał się z inną osobą, miała trzykrotnie uszkodzić opony w jego samochodzie. Łącznie zniszczonych zostało osiem opon, a straty oszacowano na 1600 złotych.
Do Komisariatu Policji w Zawadzkiem zgłosił się mężczyzna, który poinformował funkcjonariuszy, że w okresie od czerwca do sierpnia 2026 roku ktoś kilkukrotnie uszkadzał opony w jego samochodzie.
Za pierwszym razem właściciel auta zauważył, że z ogumienia uchodzi powietrze. Po dokładniejszym sprawdzeniu okazało się, że w boczne części opon ktoś celowo wbijał pinezki. Uszkodzone opony trzeba było wymienić.
Na tym jednak sprawa się nie zakończyła. Zaledwie kilka dni później mężczyzna ponownie zauważył, że z dwóch opon uchodzi powietrze. Kiedy sytuacja powtórzyła się po raz trzeci, postanowił zgłosić sprawę policji.
Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Zawadzkiem w toku prowadzonych czynności ustalili osobę podejrzewaną o uszkodzenie ogumienia. Trop doprowadził ich do byłej partnerki pokrzywdzonego.
Kobieta została zatrzymana i przesłuchana. Według ustaleń policji przyznała się do uszkodzenia opon. Miała wyjaśnić, że między nią a byłym partnerem dochodziło wcześniej do nieporozumień, a dodatkowo dowiedziała się o jego nowej relacji.
Znając samochód mężczyzny oraz miejsce, w którym zwykle go parkował, kobieta miała trzykrotnie przebijać i przecinać opony. Łącznie uszkodzonych zostało osiem sztuk, a straty oszacowano na 1600 złotych.
Policjanci przedstawili kobiecie zarzut zniszczenia i uszkodzenia mienia. Za ten czyn grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Źródło: KPP Strzelce Opolskie

376





























