Niecodzienna sytuacja miała miejsce w poniedziałek, 15 czerwca, na parkingu przy ZUS w Opolu. Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Opolu podjęli pościg za kierującym samochodem marki MINI, który nie zatrzymał się do kontroli.
Do zdarzenia doszło po godzinie 18:30. Funkcjonariusze zauważyli pojazd i wydali kierującemu sygnały do zatrzymania. Kierowca jednak zignorował polecenia policjantów i rozpoczął ucieczkę.
Mundurowi natychmiast ruszyli za samochodem. Po kilkuset metrach kierujący zatrzymał pojazd. Wtedy okazało się, że za kierownicą siedział 15-letni chłopak.
Nastolatek został przekazany pod opiekę matki. Jak przekazują policjanci, był cały i zdrowy. Samochód został natomiast przekazany właścicielowi.
Sprawą zajmie się teraz sąd rodzinny w Opolu, który zdecyduje o dalszych konsekwencjach wobec nieletniego.















1209























