We wtorek, 7 kwietnia, około godziny 16:20, w miejscowości Zimnice Małe na ulicy Polnej doszło do groźnego zdarzenia drogowego. Kierowca samochodu osobowego, będący najprawdopodobniej pod wpływem alkoholu, wjechał w ogrodzenie jednej z posesji.
Świadkowie zareagowali natychmiast
Z relacji świadków wynika, że widząc całe zdarzenie, natychmiast podbiegli do pojazdu, aby sprawdzić stan kierowcy. W pewnym momencie mężczyzna próbował odjechać z miejsca zdarzenia, jednak świadkowie uniemożliwili mu to, wyciągając kluczyki ze stacyjki.
Kierowca nie był w stanie samodzielnie opuścić pojazdu i pozostał w nim do czasu przyjazdu służb.
Szybka interwencja policji
Na miejsce zdarzenia policja dotarła już po około 5 minutach od zgłoszenia. Funkcjonariusze zastali kierowcę w stanie wskazującym na silne upojenie alkoholowe. Mężczyzna nie był w stanie przeprowadzić badania alkomatem.
Po kilkunastu minutach na miejsce przyjechał drugi patrol, który przewiózł kierowcę na badanie krwi w celu ustalenia dokładnego poziomu alkoholu w organizmie.
Pojazd odholowany
Uszkodzony samochód został odholowany przez pomoc drogową na policyjny parking.
Apel o odpowiedzialność
To kolejny przykład nieodpowiedzialnego zachowania na drodze, które mogło zakończyć się tragicznie. Dzięki szybkiej reakcji świadków udało się zapobiec dalszemu zagrożeniu.
Policja apeluje o rozwagę i przypomina – kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu to poważne przestępstwo, które niesie za sobą surowe konsekwencje prawne.
Aktualizacja: pijany kierowca Seata wjechał w ogrodzenie w Zimnicach Małych. 41-latek zatrzymany
Pojawiły się nowe informacje w sprawie zdarzenia, do którego doszło we wtorek, 7 kwietnia, około godziny 16:20 w miejscowości Zimnice Małe na ulicy Polnej.
41-latek za kierownicą Seata
Jak ustalono, pojazdem marki Seat kierował 41-letni mężczyzna. Kierowca stracił panowanie nad autem i wjechał w ogrodzenie jednej z posesji.
Szereg zarzutów
Mężczyzna będzie odpowiadał nie tylko za kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu oraz spowodowanie kolizji drogowej. Dodatkowo usłyszy zarzut naruszenia nietykalności cielesnej sprzedawczyni, która wcześniej była świadkiem całego zdarzenia.
Zatrzymany przez policję
41-latek został zatrzymany i trafił do Komendy Miejskiej Policji w Opolu. Jak wynika z ustaleń, mężczyzna zostanie przesłuchany w najbliższym czasie.
Sprawa w toku
Sprawa ma charakter rozwojowy, a o dalszych decyzjach wobec zatrzymanego zdecydują śledczy oraz prokuratura.























1969
























