Do tragicznego wypadku kolejowego doszło w środę, 28 października, w środkowej Hiszpanii. W prowincji Toledo zderzyły się dwa pociągi dużych prędkości należące do przewoźników Renfe i Iryo. Według najnowszych potwierdzonych informacji zginęło co najmniej 30 osób. Bilans może jednak wzrosnąć.
Katastrofa wydarzyła się rano na linii dużych prędkości łączącej Madryt z Andaluzją, w rejonie miejscowości Urda, między Los Yébenes a Urda. Według hiszpańskiego zarządcy infrastruktury kolejowej Adif doszło do najechania jednego pociągu na drugi.
Ze wstępnych informacji wynika, że skład Iryo znajdował się zatrzymany na torze, gdy nadjeżdżający od tyłu pociąg dużych prędkości Renfe uderzył w jego tylną część. Po zderzeniu kilka wagonów wypadło z torów, a dwa z nich spadły z nasypu.
Na miejsce skierowano liczne zespoły ratownictwa medycznego, strażaków, policjantów oraz służby kolejowe. Ratownicy przez wiele godzin docierali do pasażerów znajdujących się w uszkodzonych wagonach. Lokalne szpitale zostały postawione w stan gotowości.
Według informacji przekazanych przez Associated Press, pociągiem Renfe podróżowało 397 osób, natomiast w składzie Iryo znajdowało się 147 pasażerów.
W związku z katastrofą całkowicie wstrzymano ruch pociągów dużych prędkości pomiędzy Madrytem, Ciudad Real i Andaluzją. Renfe umożliwiło pasażerom bezpłatne zmiany oraz anulowanie biletów na połączenia objęte utrudnieniami.
Przyczyna tragedii jest wyjaśniana. Hiszpańskie media, powołując się na źródła rządowe, informują o badaniu możliwości błędu związanego z prowadzeniem ruchu kolejowego. Na tym etapie nie ma jednak ostatecznych ustaleń dotyczących przyczyn katastrofy.
To kolejny tragiczny wypadek na hiszpańskiej kolei dużych prędkości w 2026 roku. W styczniu w katastrofie w pobliżu Adamuz w Andaluzji zginęło 45 osób.
Bilans środowego wypadku może się zmienić wraz z napływem kolejnych informacji od hiszpańskich służb.
Źródło: Reuters, AP, Adif, RTVE, El País












595




























