Corotop Gwardia Opole wróciła na zwycięską ścieżkę. W sobotnim spotkaniu 7. kolejki LOTTO Superligi opolanie pokonali we własnej hali Piotrkowianina Piotrków Trybunalski 34:32. Do przerwy gospodarze prowadzili 19:15.
Spotkanie rozegrane w Stegu Arenie rozpoczęło się jednak zdecydowanie lepiej dla przyjezdnych. Po czterech minutach Piotrkowianin prowadził 3:0 po bramkach Patryka Mastalerza, Piotra Rutkowskiego i Filipa Wawrzyńskiego.
Gwardziści szybko opanowali sytuację. W kolejnych minutach zaczęli odrabiać straty i po kwadransie to gospodarze znajdowali się już na prowadzeniu 10:6. Czterobramkową przewagę udało im się utrzymać do końca pierwszej połowy, która zakończyła się wynikiem 19:15.
Po zmianie stron Piotrkowianin nie zamierzał rezygnować z walki o pierwsze punkty w sezonie. Goście systematycznie próbowali zmniejszać stratę, a najbardziej emocjonujące były ostatnie minuty spotkania.
W 55. minucie, po trafieniu Michała Wroniszewskiego, przewaga Corotop Gwardii stopniała do zaledwie jednej bramki – 31:30. Końcówka należała jednak do gospodarzy, którzy nie pozwolili rywalom doprowadzić do remisu i ostatecznie zwyciężyli 34:32.
Dla Piotrkowianina była to siódma porażka w obecnym sezonie LOTTO Superligi. Z kolei dla opolskiej drużyny zwycięstwo oznacza powrót na drogę wygranych i kolejne ważne punkty w ligowej tabeli.
Corotop Gwardia Opole – Piotrkowianin Piotrków Trybunalski 34:32 (19:15)
Mecz rozegrano w sobotę, 17 października, w Stegu Arenie w Opolu.



























159





























