We wtorek, 16 czerwca, po godzinie 11:00 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie od operatora numeru alarmowego 112 dotyczące zdarzenia z udziałem dziecka w miejscowości Karłowice.
Do zdarzenia doszło w pobliżu szkoły. Jak wynika ze wstępnych informacji, 12-letni chłopiec poruszający się hulajnogą przewrócił się i doznał urazu głowy.
Na miejsce natychmiast zadysponowano Zespół Ratownictwa Medycznego oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ratownicy udzielili poszkodowanemu pierwszej pomocy, a następnie podjęto decyzję o przetransportowaniu chłopca drogą lotniczą do szpitala w Opolu.
Okoliczności zdarzenia są wyjaśniane.
To kolejne zdarzenie przypominające o konieczności zachowania szczególnej ostrożności podczas korzystania z hulajnóg. Eksperci podkreślają, że odpowiednio dobrany kask może znacząco ograniczyć skutki urazów głowy i zwiększyć bezpieczeństwo młodych użytkowników jednośladów.
Życzymy chłopcu szybkiego powrotu do zdrowia.
Aktualizacja: Bohaterska reakcja strażaka i dyrektor szkoły po wypadku 12-latka w Karłowicach
Nowe informacje dotyczące zdarzenia, do którego doszło we wtorek, 16 czerwca, w Karłowicach. Jak ustaliliśmy, jednym z pierwszych osób na miejscu wypadku był strażak z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 w Opolu, który w chwili zdarzenia przebywał poza służbą na urlopie.
Strażak, widząc potrzebę pomocy, natychmiast ruszył na miejsce zdarzenia przy ulicy Kolejowej, w pobliżu szkoły. To właśnie on jako jeden z pierwszych rozpoczął udzielanie pomocy poszkodowanemu 12-latkowi. W działania zaangażowała się również dyrektor pobliskiej szkoły, która wspólnie ze strażakiem do czasu przyjazdu służb ratunkowych pomagała chłopcu.
Jak wynika z nieoficjalnych informacji, do których dotarła nasza redakcja, chłopiec miał poruszać się elektryczną hulajnogą. Według wstępnych ustaleń miał próbować ominąć znajdującą się na drodze butelkę, w wyniku czego stracił panowanie nad pojazdem i przewrócił się. Na szczęście miał założony kask ochronny, który mógł ograniczyć skutki upadku.
Na miejsce zadysponowano Zespół Ratownictwa Medycznego oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Strażak z JRG nr 2 w Opolu pomógł również w zabezpieczeniu miejsca i wskazał teren przy szkole jako bezpieczne miejsce do lądowania dla załogi LPR.
Dzięki szybkiej reakcji osób, które znalazły się w pobliżu, chłopiec otrzymał pomoc jeszcze przed przyjazdem profesjonalnych służb ratunkowych.
Takie sytuacje pokazują, jak ważna jest natychmiastowa reakcja świadków zdarzenia. Czasami pierwsze minuty po wypadku mogą mieć ogromne znaczenie dla zdrowia i życia poszkodowanej osoby.
Serdeczne podziękowania należą się strażakowi z JRG nr 2 w Opolu oraz dyrektor szkoły za wzorową postawę i udzieloną pomoc.

1845























