W piątkowy poranek w Wołczynie doszło do makabrycznego odkrycia. Ze strumienia Topolnica wyłowiono ciało 38-letniego mieszkańca powiatu kluczborskiego. Na miejscu pracują policjanci oraz technik kryminalistyki. Sprawa prowadzona jest pod nadzorem prokuratury.
Ciało w rzece zauważył spacerowicz
Do zdarzenia doszło około godziny 7:20 przy ulicy Leśnej w Wołczyn. Spacerujący mężczyzna zauważył w wodzie ciało i natychmiast powiadomił służby.
Na miejsce pracowali policji. Funkcjonariusze potwierdzili zgłoszenie i rozpoczęli czynności procesowe.
Znaleziono dokumenty przy denacie
Jak ustalono, mężczyzna miał przy sobie dokumenty tożsamości, które znajdowały się w jego kurtce. Dzięki temu szybko potwierdzono, że jest to 38-letni mieszkaniec powiatu kluczborskiego.
– Dzisiaj o godzinie 7:20 przy ulicy Leśnej w Wołczynie spacerujący mężczyzna ujawnił w rzece ciało 38-letniego mieszkańca powiatu. Na miejscu prowadzone są czynności procesowe pod nadzorem prokuratury. Policjanci zabezpieczają ślady oraz ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia – mówi starszy aspirant Krystyna Chmielewska, oficer prasowy kluczborskiej policji.
Policja ustala okoliczności śmierci
Na miejscu pracował technik kryminalistyki. Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady oraz prowadzili oględziny ciała. Na obecnym etapie śledztwa nie są znane szczegółowe przyczyny i okoliczności śmierci 38-latka.
Do sprawy wrócimy wraz z nowymi ustaleniami policji i prokuratury.

407
























