Siatkarze Stali Nysa przegrali we własnej hali z Aniołami Toruń 0:3. Choć dwie pierwsze partie zakończyły się minimalnie – oba sety do 23 – to torunianie kontrolowali przebieg meczu i w pełni zasłużenie zdobyli komplet punktów. Po tej porażce Stal spadła na trzecie miejsce w tabeli, oddając pozycję wicelidera zespołowi z Torunia.
Spotkanie w Hali Nysa rozpoczęło się obiecująco dla gospodarzy, którzy w pierwszym secie prowadzili 9:7, jednak Anioły odwróciły wynik dzięki solidnemu przyjęciu i skutecznej grze skrzydłowych, wygrywając 25:23. Druga partia miała podobny przebieg – Stal musiała gonić wynik, zbliżyła się na 19:20 po serii zagrywek Musiała, lecz końcówka znów należała do torunian, którzy ponownie zwyciężyli 25:23.
W trzecim secie przewaga gości była już wyraźna. Anioły dominowały w zagrywce, bloku i kontrataku, pewnie wygrywając 25:18 i całe spotkanie 3:0.
MVP meczu został Adam Surguta, zdobywca 13 punktów i kluczowa postać w decydujących momentach każdej partii.













































57
























