34-letni mieszkaniec jednej z miejscowości w rejonie Prudnika usłyszał dwa zarzuty dotyczące zgwałcenia osób poniżej 15. roku życia. Pokrzywdzonymi mają być jego kilkuletnie córki. Prokuratura sprawdza również, czy w sprawie mogły zostać pokrzywdzone inne dzieci.
Jak informuje „Nowa Trybuna Opolska”, mężczyzna został zatrzymany 18 sierpnia przez funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Prudniku.
Prokuratura Rejonowa w Prudniku postawiła 34-latkowi dwa zarzuty dotyczące przestępstw seksualnych wobec małoletnich. Według śledczych pokrzywdzonymi są dwie córki podejrzanego.
Prokuratura sprawdza, czy pokrzywdzonych jest więcej
Śledczy podkreślają, że sprawa ma charakter rozwojowy. Prokuratura posiada informacje, które mogą wskazywać, że liczba pokrzywdzonych dzieci może być większa.
Obecnie prowadzone są czynności mające zweryfikować te informacje. Ze względu na dobro małoletnich prokuratura nie ujawnia szczegółów dotyczących przebiegu postępowania ani danych mogących prowadzić do identyfikacji dzieci.
34-latek nie przyznał się do zarzutów
Podejrzany nie przyznał się do zarzucanych mu czynów.
Sąd Rejonowy w Prudniku zdecydował o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.
Postępowanie nadal trwa, a organy ścigania gromadzą i analizują materiał dowodowy. O odpowiedzialności karnej mężczyzny ostatecznie zdecyduje sąd.
Źródło: www.nto.pl

140




























