Connect with us

Hi, what are you looking for?

Sport

Komplet punktów wraca do Kędzierzyna-Koźla.

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle pokonała Ślepsk Malow Suwałki w zaległym meczu 25. kolejki PlusLigi.

Komplet punktów wraca do Kędzierzyna-Koźla

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle pokonała Ślepsk Malow Suwałki w zaległym meczu 25. kolejki PlusLigi.

Nasz zespół pozwolił rywalom na ugranie tylko jednego seta, MVP spotkania wybrany został rozgrywający ZAKSY – Przemysław Stępień.

Kędzierzynianie mecz w Suwałkach rozpoczęli w składzie: Przemysław Stępień, Łukasz Kaczmarek, Bartosz Bednorz, Aleksander Śliwka, David Smith, Norbert Huber i Erik Shoji (libero).

Rywalizacja rozpoczęła się po myśli naszego zespołu, kolejne zagrania Łukasza Kaczmarka w ataku i czujna gra Norberta Hubera w bloku miały odzwierciedlenie na tablicy wyników (1:3). Odpowiedź gospodarzy była niemal natychmiastowa, sygnał do ataku dał swoim kolegom Filipiak i w ekspresowym tempie ekipa z Suwałk doprowadziła do wyrównania (3:3). Przy wymianie ciosów w ataku początkowo to ZAKSA utrzymywała jednopunktową zaliczkę, skuteczna gra w kontratakach i siła serwisu Kujundzicia odwróciły sytuację i to Ślepsk Suwałki prowadził 13:9. Reagując na sytuację trener Sammelvuo zdecydował się przerwać grę, niestety po wznowieniu rywalizacji as rywali ponownie zapunktował serwisem, dopiero błąd przeciwnika i skuteczność w ataku Łukasza Kaczmarka przerwały serię gospodarzy (17:11). Niezmiennie na skuteczności nie traciły ataki Filipiaka, na lewym skrzydle punktował Halaba i w końcówce seta nasz zespół był w gorszej sytuacji (19:11). Kolejne zagrania Norberta Hubera czy as serwisowy Aleksandra Śliwki poprawiły nieco sytuację naszego zespołu (23:17), niestety mimo walki nie zdołaliśmy odwrócić losów seta, partię obijając blok naszego zespołu zakończył Bartosz Filipiak (25:18).

Druga partia spotkania to wymiana ciosów na siatce od pierwszych akcji, na kolejne zagrania Bartosza Bednorza odpowiadał Paweł Halaba, na środku siatki ręki w ataku nie wstrzymywał Norbert Huber (5:4). Ambitni gospodarze zdołali odskoczyć naszej drużynie na dwa punkty, po ataku Sapińskiego prowadząc 10:8. Cierpliwa gra kędzierzynian po raz kolejny się opłaciła, błąd rywali i dłuższa wymiana skończona sprytną kiwką za blok Aleksandra Śliwki doprowadziły do wyrównania 13:13:. Nie było to ostatni zwrot akcji, miejscowi odwdzięczyli się naszej drużynie punktowym blokiem, jeszcze przed kluczową fazą seta zespół Dominika Kwapisiewicza odzyskał dwupunktowe prowadzenie (16:14). Suwalczanie niezmiennie wciąż czuli na plecach oddech naszego zespołu, skuteczne ataki Aleksandra Śliwki i blok kędzierzynian na Sapiński wyrównały stan seta. W końcówce partii miejscowi mogli liczyć na skuteczne ataki Filipiaka, nasz zespół odpowiadał zagraniami Davida Smitha ze środka (23:23) i wszystko zmierzało do gry na przewagi. Celność zagrań Halaby w ataku i as serwisowy przyjmującego Ślepska Suwałki otworzyły szansę przed naszymi rywalami (27:26), nasz zespół wyszedł z trudnego ustawienia, po chwili ważną akcję na korzyść kędzierzynian rozstrzygnął Aleksander Śliwka (27:28), seta efektownie – asem serwisowym zakończył natomiast Norbert Huber (27:29).

Po zaciętej końcówce drugiego seta kolejna odsłona jedynie początkowo była wyrównana, Po kolejnych zagrania Takvama ze środka i skutecznych atakach Filipiaka było 7:6. Seria zagrywek Norberta Hubera zatrzymała podopiecznych Dominika Kwapisiewicza w niewygodnym ustawieniu. Środkowy Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle skutecznie odrzucił rywali od siatki, a kolejne szanse w kontratakach wykorzystywali Aleksander Śliwka czy David Smith (7:14). Dopiero przerwa na żądanie trenera Kwapisiewicza pomogła miejscowym. Niezmiennie jednak to siatkarze z Kędzierzyna-Koźla dyktowali warunki, swoje noty na siatce regularnie poprawiał Łukasz Kaczmarek, pewnie kolejne akcje kończył również Aleksander Śliwka (8:16). W szeregach gospodarzy nie obyło się bez zmian w składzie, te nie odmieniły obrazu gry Ślepska. W kluczowej fazie seta kapitan naszego zespołu do punktów zdobywanych w ataku dodał asa serwisowego (9:20), zryw miejscowych niewiele mógł zmienić, czujna gra w bloku ZAKSY miała odzwierciedlenie na tablicy wyników, ten fragment meczu wygraliśmy 25:13.

Już jedno z pierwszych ustawień czwartego seta dało siatkarzom Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle kilkupunktową zaliczkę (1:3). Na kolejne zagrania Kujundzicia odpowiadał Bartosz Bednorz, nie do zatrzymania na środku siatki był Norbert Huber, dzięki czemu kędzierzynianie utrzymywali prowadzenie (3:6). Miejscowi zdołali jeszcze wyrównać stan (8:8), głownie dzięki celnym serwisom Halaby, nasz zespół nie pozwolił rywalom rozwinąć skrzydeł, czujna gra w bloku i kolejny atak Łukasza Kaczmarka pozwoliły odzyskać dwupunktową zaliczkę (9:11). Przy wymianie sił w ataku Ślepsk Suwałki mógł liczyć na skuteczność w ataku Bartosza Filipiaka, po naszej stronie siatki niezmiennie punktowali Śliwka z Bednorzem (14:18). Nie był to koniec emocji w tym spotkaniu, w kluczowej fazie seta seria zagrywek Kujundzicia przywróciła nadzieję miejscowym (20:21). Zawodnik Ślepska Suwałki nie zwalniał ręki, doprowadzając do wyrównania 22:22. W tej części meczu na boisku zameldował się jeszcze Adrian Staszewski, obrona przyjmującego kędzierzynian i skuteczny atak Aleksandra Śliwki uspokoiły nieco grę (22:23). Decydująca faza seta należała do mistrzów Polski, najpierw blokiem zatrzymany został Filipiak, po chwili Halaba i wygrywając 25:23 Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle dopisała na swoje konto komplet punktów.

MVP – Przemysław Stępień

Ślepska Malow Suwałki – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 1:3

(25:18, 27:29, 13:25, 23:25)

Źródło Zaksa

1006
Advertisement
Advertisement

Może Ci się spodobać

Sport

Bartosz Kurek, kapitan reprezentacji Polski, wraca do Kędzierzyna-Koźla. Po wielu latach sukcesów na arenie międzynarodowej i krajowej

Sport

Z radością informujemy, że od sezonu 2024/2025 szkoleniowcem ZAKSY Kędzierzyn-Koźle będzie Andrea Giani

Sport

Po wielu latach współpracy, Korneliusz Banach i Bartłomiej Kluth odchodzą z ZAKSY.

Sport

Trener Adam Swaczyna i statystyk Marcin Nowakowski po wielu złotych sezonach w barwach Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle zdecydowali