Wraz z nadejściem cieplejszych dni coraz częściej zauważamy w pobliżu domów, garaży i altan gniazda os, szerszeni oraz pszczół. Choć owady te pełnią ważną rolę w środowisku, ich obecność w bezpośrednim sąsiedztwie ludzi może stanowić zagrożenie. Warto wiedzieć, kiedy można poradzić sobie z problemem samodzielnie, a kiedy konieczna jest pomoc specjalistów lub straży pożarnej.
Kiedy można usunąć gniazdo samodzielnie?
Samodzielne działania można rozważyć wyłącznie wtedy, gdy gniazdo jest niewielkie, znajduje się w łatwo dostępnym miejscu, a wśród domowników nie ma osób uczulonych na jad owadów.
Dodatkowo należy pamiętać o odpowiednim zabezpieczeniu – grube ubranie, rękawice ochronne oraz osłona twarzy to absolutne minimum. W przypadku os i szerszeni wszelkie działania najlepiej wykonywać po zmroku, gdy owady są mniej aktywne.
Pszczoły pod szczególną ochroną
Eksperci przypominają, że pszczoły są niezwykle ważne dla ekosystemu i nie powinny być zabijane. Jeśli w pobliżu domu pojawi się rój pszczół lub owady założą gniazdo w niebezpiecznym miejscu, należy skontaktować się z lokalnym pszczelarzem lub pasieką, która zajmie się ich bezpiecznym przeniesieniem.
Kiedy wezwać straż pożarną?
Strażacy nie usuwają każdego gniazda owadów błonkoskrzydłych. Interweniują przede wszystkim wtedy, gdy istnieje realne zagrożenie dla zdrowia lub życia ludzi.
Pomoc straży pożarnej jest wskazana, gdy:
- gniazdo osiągnęło znaczne rozmiary,
- znajduje się w trudno dostępnym miejscu, np. w ścianie budynku, kominie lub pod dachem,
- w pobliżu przebywają osoby uczulone na jad owadów, dzieci, seniorzy lub osoby z niepełnosprawnościami,
- owady zagrażają bezpieczeństwu w miejscach publicznych, takich jak szkoły, przedszkola, place zabaw czy szpitale,
- istnieje podejrzenie występowania inwazyjnego gatunku szerszenia azjatyckiego.
W przypadku zagrożenia należy kontaktować się z numerem alarmowym 112.
Czego absolutnie nie robić?
Strażacy i specjaliści przestrzegają przed stosowaniem niebezpiecznych metod usuwania gniazd.
Nie należy:
- polewać gniazda wodą,
- podpalać go,
- uderzać w nie kijem lub innymi przedmiotami,
- próbować usuwać dużych gniazd bez odpowiedniego zabezpieczenia.
Takie działania mogą doprowadzić do agresywnej reakcji roju, a nawet poważnych obrażeń.
Bezpieczeństwo przede wszystkim
Jeżeli nie mamy pewności, z jakim gatunkiem owadów mamy do czynienia lub czy usunięcie gniazda będzie bezpieczne, warto skonsultować się ze strażą pożarną lub specjalistyczną firmą zajmującą się dezynsekcją.
W przypadku owadów błonkoskrzydłych ostrożność jest kluczowa. Zdrowie i bezpieczeństwo domowników powinny być zawsze ważniejsze niż próby samodzielnego rozwiązania problemu.


3991




























