Do bardzo niebezpiecznego zdarzenia doszło w nocy z 8 na 9 kwietnia w Opole. Około godziny 2:00 przy jednej z głównych ulic miasta wybuchł pożar, który mógł doprowadzić do znacznie poważniejszych strat.
Jak ustalili śledczy, ogień pojawił się w miejscu składowania opon. Nieznany wówczas sprawca podpalił je, a płomienie bardzo szybko się rozprzestrzeniły. Pożar był na tyle intensywny, że objął również pobliskie budynki usługowo-handlowe, powodując nadpalenie ich ścian.
Poszkodowani oszacowali straty na blisko 100 tysięcy złotych.
Na miejscu pracowali funkcjonariusze, którzy od razu rozpoczęli działania mające na celu ustalenie sprawcy. Kryminalni z Komisariatu I Policji w Opolu przeprowadzili intensywne czynności operacyjne. Dzięki zabezpieczonym dowodom i sprawnej analizie materiału, już po kilku godzinach od zdarzenia ustalono tożsamość podejrzanego.
Jeszcze tego samego dnia po południu zatrzymano 44-letniego mieszkańca Opola. Mężczyzna został doprowadzony do jednostki policji, gdzie usłyszał zarzut sprowadzenia zdarzenia powszechnie niebezpiecznego w postaci pożaru.
Na wniosek policjantów oraz prokuratora, sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztu.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za sprowadzenie pożaru zagrażającego życiu lub mieniu w wielkich rozmiarach grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
To zdarzenie pokazuje, jak ogromne zagrożenie niesie ze sobą celowe podpalanie. Ogień w takich warunkach bardzo szybko wymyka się spod kontroli i może prowadzić do tragedii – zarówno materialnej, jak i ludzkiej.
Źródło: KMP w Opolu











4659
























