W szpitalu wojewódzkim w Opolu pacjenci czekają godzinami.

2019-05-27 | 2019-05-27 12:37:39 | Wejść: 4420

Oddział wewnętrzny Szpitala Wojewódzkiego w Opolu z powodu braku miejsc musi odsyłać pacjentów do innych szpitali w regionie. Zanim jednak wszystkie formalności zostaną spełnione, często pacjenci muszą spędzić wiele godzin na sali obserwacyjnej.Mój tato pracuje jako ochroniarz, ma 62 lata. W ostatni wtorek rano, gdy wracał z nocnej zmiany, nagle źle się poczuł, miał problemy z oddychaniem. Zjechał autem na pobocze, przypadkowi przechodnie wezwali pogotowie. Trafił na SOR Szpitala Wojewódzkiego przy ul. Katowickiej. Tam cały dzień siedział na krześle w sali obserwacyjnej i czekał na decyzję lekarzy. Do wieczora lekarz nie wiedział, czy przyjmie tatę do szpitala, czy nie – relacjonuje pani Ewa. – Dopiero o godz. 21 został zabrany do szpitala w Strzelcach Opolskich. Tam lekarze kompleksowo się nim zajęli, tato cały czas leży w szpitalu. Ma m.in. nadciśnienie i niewydolność żylną – opowiada kobieta, przyznając, że do personelu medycznego szpitalnego oddziału ratunkowego ma wiele pretensji. – To jest karygodne, żeby tyle czasu pacjent musiał czekać na decyzję, czy będzie przyjęty na oddział, czy nie. Przez ten czas nikt mu nawet szklanki wody nie podał – denerwuje się kobieta.
76 km od domu
 
– Dopiero wieczorem okazało się, że tato zostanie przewieziony do Strzelec Opolskich, a my mieszkamy niedaleko Nysy, do Strzelec mamy 76 km – dodaje pani Ewa.
 
– Dla każdego pacjenta, który trafia na SOR, i jego rodziny każda godzina to długo – przyznaje Julian Pakosz, dyrektor ds. lecznictwa Szpitala Wojewódzkiego w Opolu, który dodaje, że w przypadku taty pani Ewy zlecono 18 badań laboratoryjnych, rtg klatki piersiowej, konsultację pulmonologa. – Na to wszystko potrzeba czasu, nie da się wykonywać takich rzeczy szybko – zaznacza dyrektor, dodając, że mężczyzna z oddziału ratunkowego został wypisany przed godz. 18. Czy to możliwe, że kolejne trzy godziny czekał na transport? – Oczywiście, opóźnienia są możliwe, ale raczej do pół godziny, godziny, nie dłużej – odpowiada dyrektor. Dodatkowego czasu wymagało także szukanie wolnego miejsca na oddziale wewnętrznym w innym szpitalu.
 
Codziennie brakuje łóżek
 
W placówce przy ul. Katowickiej, gdzie oddział chorób wewnętrznych liczy ok. 50 łóżek, wolnych miejsc nie było. Wtedy obowiązkiem lekarza dyżurnego SOR jest znalezienie miejsca dla pacjenta na innych oddziałach o tym samym profilu w pobliskich szpitalach. – W naszym oddziale chorób wewnętrznych praktycznie prawie nigdy nie dysponujemy wolnymi miejscami, jest tak ogromna liczba pacjentów, że problem z miejscami występuje nagminnie, praktycznie codziennie. Do naszego oddziału ratunkowego codziennie trafia kilkadziesiąt osób z różnymi dolegliwościami. Duża część to pacjenci ze schorzeniami internistycznymi różnego rodzaju, zaburzeniami pracy serca, oddychania, bólami brzucha. Co najmniej kilku z nich, podkreślam, co najmniej, bo są dni, że tych pacjentów jest więcej, wymaga przyjęcia do szpitala, na oddział chorób wewnętrznych – tłumaczy Julian Pakosz.
 
Szukanie miejsca trwa
 
Wtedy lekarz musi czasem obdzwonić kilka szpitali, by znaleźć miejsce. Co prawda jest internetowy system prowadzony przez wojewodę, wskazujący wolne miejsca, ale z tym bywa różnie, miejsce wskazane jako wolne w międzyczasie może zostać zajęte. – W tym przypadku nasz lekarz kontaktował się z lekarzem koordynatorem systemu ratownictwa medycznego, uzgodniono z nim miejsce dla pacjenta w szpitalu w Strzelcach Opolskich. Gdyby stan pacjenta nie pozwalał na transport, wówczas byłby leczony i obserwowany na SOR. Czasem trwa to dobę, czasem dwie – przyznaje Julian Pakosz.Zródło Wyborcza Opole
 


Reklama



Zdjęcia:


TAGI
szpital, opole, pacjenci,
 

Tagi

Z całego tygodnia

  • Wypadek na obwodnicy Prudnika.Dwie osoby ranne.
  • POLICJANCI ZATRZYMALI POSZUKIWANEGO 32-LATKA Z NARKOTYKAMI
  • Wypadek w Popielowie.Kierujący fiatem stracił panowanie nad autem i uderzył w drzewo.
  • Roksana Węgiel – The X Tour Roxie w Opolu
  • Bułgar zabił pieszą na pasach w Opolu.Usłyszał wyrok 7 lat więzienia.
  • 24-latek mając 2,5 promila alkoholu wjechał w zaparkowany samochód.
  • Wypadki z udziałem busów
  • POLICYJNE DZIAŁANIA PN. „TELEFONY”
  • Interwencja służb w mieszkaniu w Kędzierzynie Koźlu.89-latka nie żyje.
  • Pożar elewacji w nowo wybudowanym budynku.Z pomocą przybyli strażacy.
  • Interwencja policji i pogotowie na festynie w Biadaczu. Mężczyzna z raną kłutą zabrany do szpitala.
  • 3 edycja Tattoo Expo Opole ( Od lat 18 !!!)
  • Zderzenie forda z toyotą na ul.Pużaka w Opolu.Ford wylądował na boku blokując skrzyżowanie.
  • Zderzenie hondy z nieoznakowanym radiowozem w centrum Opola.(wideo)
  • Potrącenie rowerzysty w Brzegu
  • reklama

    Zobacz też:


    | Wszelkie prawa zastrzeżone | kontakt: redakcja@prostozopolskiego.pl | reklama 533 245 028, zobacz ofertę reklamową | zobacz pedigree database
    00:17
       czwartek, 19 września 2019 roku